Podstawowe pojęcia:
Regionalizm
1. jęz. «cecha wymowy, forma gramatyczna, wyraz lub konstrukcja składniowa, właściwe mowie mieszkańców pewnego regionu»
2. «ruch społeczno-kulturalny, dążący do zachowania swoistych cech kultury danego obszaru»
3. «zespół cech etnograficznych i kulturowych, charakterystycznych dla danego regionu»
Lokalizm
«wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa właściwe mieszkańcom jakiejś miejscowości»
Lokalność
«istniejący lub działający na danym obszarze, charakterystyczny dla danego obszaru»
źródło pojęć: Elektroniczny Słownik Języka Polskiego PWN - http://sjp.pwn.pl/ (dostęp: 20.02.2016).
Media regionalne to wszystkie czasopisma, stacje radiowe i telewizyjne, których zasięg jest mniejszy niż ogólnokrajowy, a większy niż wojewódzki, bez względu na przekazywane treści programowe i tematykę.
(źródło: http://www.ordynacka.pl/index.php/dokumenty/39-projekty-raporty/52-regionalne-i-lokalne-media-elektroniczne-systemowe-mozliwosci-rozwoju, [dostęp: 20.02.2016]).
Media lokalne - środki przekazu, które można wyodrębnić z krajowego systemu medialnego poprzez odwołanie się do dwóch podstawowych kryteriów: lokalnego zakresu zainteresowania i lokalnego zasięgu oddziaływania.
(źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Media_lokalne, [dostęp: 20.02.2016]).
Media sublokalne- są to media wydawane w gminie, mieście, osiedlu, parafii.
HISTORIA MEDIÓW W POLSCE PRZED I PO 1989 ROKU
Sytuacja w polskich mediach zmieniła się niespodziewanie szybko po roku 1989, kiedy to Polska stała się niepodległym krajem. Do tego czasu system środków masowego przekazu spełniał bardziej funkcję propagandową niż informacyjną i powiązany był z władzą rządzącej partii. Publiczne radio, telewizja oraz lokalna prasa uzależnione były od komitetu partii komunistycznej. Z nadejściem wolności media przestały spełniać rolę propagandową
i zaczęły służyć całemu społeczeństwu. Jednakże, zanim to mogło nastapić, ludzie musieli przygotować się do nadejścia zupełnie nowej sytuacji.
Wśród rządowych organizacji,zajmujących się rozpowszechnianiem informacji, należy wymienić tę, która ma bezpośredni wpływ na rynek oraz stymuluje jego rozwój. Najważniejszym organem nadzorującym rynek informacji jest Krajowa Rada Radiofonii
i Telewizji (KRRiT). Organ ten przyznaje licencje na transmisje radiowe i telewizyjne oraz jest odpowiedzialny za utrzymanie równowagi pomiędzy wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w ten sektor. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest wybierana przez parlament oraz prezydenta. Kadencja każdego członka Rady rozpoczyna się i kończy po określonym upływie kadencji, dlatego zachowana jest ciągłość i niezależność pracy tego organu bez względu na sytuację polityczną .
Ważną rolę w procesie komunikowania się ze społeczeństwem spełnia biuro rzecznika rządu. Rzecznik, będąc wspieranym przez Rządowe Centrum Informacyjne, jest odpowiedzialny za przekazywanie informacji dziennikarzom i społeczeństwu. Urząd rzecznika dostarcza bieżące informacje dotyczące pracy rządu na stronach internetowych Kancelarii Premiera (www.kprm.gov.pl).
Instytucjami, zajmującymi się dziennikarską profesją, są związki dziennikarzy. Obecnie istnieją trzy takie stowarzyszenia. Są to: Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich ( www.sdp.pl),Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej ( www.stow-dzien.org.pl) oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich.
Organizacją nadzorującą relacje pomiędzy władzami a dziennikarzami w Polsce jest Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Rejestruje ono przypadki naruszania praw dziennikarzy oraz sprawdza ,czy w państwie jest przestrzegana wolność słowa ( www.freepress.orgv.pl). Aby chronić moralne aspekty dziennikarstwa w Polsce, powołane także zostało specjalne biuro zwane Komisją ds. Etyki Mediów. W 1995r. dziennikarze w Polsce podpisali Kartę Etyki Mediów, która ustanowiła określone reguły tzw. kodeks etyczny dla wszystkich środków przekazu w Polsce.
Oto kilka najistotniejszych zasad tego kodeksu. Dziennikarze są zobowiązani do przedstawiania wiadomości w obiektywny sposób, w tym do uwzględniania różnych punktów widzenia(Zasada obiektywności). Interesy widzów są ważniejsze niż interesy zespołu dziennikarskiego (Zasada dobra odbiorców). Dziennikarze, wydawcy, nadawcy oraz producenci są odpowiedzialni za treść i formę swoich artykułów oraz programów (Zasada odpowiedzialności). Dziennikarze powinni troszczyć się o ludzką godność, prywatność oraz dobry wizerunek(Zasada tolerancji). Wiadomości nie mogą być zniekształcone,przedstawiane wbrew czyjemuś sumieniu lub w fałszywym kontekście (Zasada prawdy). Dziennikarze powinni pracować dla dobra odbiorców. Przekupstwo lub jakiekolwiek działanie przeciwko czyimś przekonaniom jest surowo zabronione (Zasada uczciwości).
Dla większości Polaków telewizja stanowi podstawową formę zdobywania informacji o świecie, kraju oraz regionie, w którym żyją. Jest to najbardziej popularny środek przekazu, którego sygnał dociera do każdego zakątka w kraju. Telewizja jest także bardziej atrakcyjna dla odbiorcy niż inne media. Kiedy CBOS (Centrum Badania Opinii Społecznej) zapytał Polaków, gdzie zdobywają najwięcej informacji o Unii Europejskiej , aż 73% wymieniło TV, 47% radio a 46% prasę.Ten wynik wyraźnie pokazuje rozmiar zaufania, jakim Polacy obdarzają TV i inne środki przekazu.

Z drugiej strony, wielu obywateli twierdzi, że najwięcej nowych wiadomości otrzymują za pośrednictwem Polskiego Radia (79% badanych), a następnie TVP ( WWW.tvp.pl) (73% respondentów). Prasa cieszy się niewiele gorszym zaufaniem (71%). W porównaniu ze statystykami określającymi zaufanie społeczeństwa do publicznych mediów, znacząca część społeczeństwa (dwie trzecie badanych) – powiedziała , że ufa prywatnym nadawcom radiowym (65%) oraz telewizyjnym (64%)
Telewizja publiczna (TVP) jest najbardziej ceniona ze wszystkich środków przekazu w Polsce. Nadaje nieprzerwanie od 1956 i podlega bezposrednio Komisji Publicznego Radia i Telewizji. Chociaż w 1994r. TVP stała się firmą komercyjną, to jednak nadal działa zgodnie z prawem medialnym egzekwowanym przez ten urząd. Prawo medialne obejmuje zobowiązanie do dostarczania informacji, zapewnienia dostępu do kultury i sztuki, promowania szerszego dostępu do nauki oraz pomoc przy realizacji polskich produkcji filmowych.
Telewizja ma za zadanie dotarcie do wszystkich grup społecznych, a zwłaszcza przekazywnie informacji ludności z terenów wiejskich, a także zaspokajanie potrzeb dzieci i ludzi młodych. Dla wielu Polaków TV pozostaje najważniejszym źródłem informacji na tematy polityczne oraz sprawy społeczne.
Obecnie TVP posiada dwa ogólnokrajowe kanały TVP 1 i TVP 2 oraz 16 kanałów lokalnych TVP 3. Rolą kanałów lokalnych jest poruszanie spraw społecznych określonego regionu, promocja historii i kultury tego regionu, koncentrowanie się na problemach etnicznych oraz rozpowszechnianie informacji dotyczących przedsięwzięć władz lokalnych. Telewizja regionalna dociera obecnie do 63% Polaków.
Wśród najważniejszych zadań nałożonych na TVP przez prawo medialne jest kreowanie i upowszechnianie programów edukacyjnych dla Polaków żyjących za granicą . Aby wypełnić to zadanie, TVP uruchomiła w 1991 kanał satelitarny – TV Polonia. Kanał ten może być obecnie oglądany 24 godziny na dobę. Promuje polską kulturę, język, dostarcza informacje na najbardziej interesujące tematy dotyczące kultury, polityki, społeczeństwa oraz ekonomii w Polsce. Programy TV Polonia są bieżącym źródłem informacji o Polsce nie tylko dla Polaków mieszkających za granicą, lecz także dla widzów z innych krajów zainteresowanych Polską.
Aby tym ostatnim zapwenić właściwy odbiór, wszystkie programy TV Polonia posiadają napisy w języku angielskim.
Pierwszym prywatnym kanałem TV, który otrzymał koncesję w 1994 r. na nadawanie z naziemnych nadajników był Polsat (www.polsat.pl). Polsat, uruchomiając swoje programy, skupił się na kulturze masowej, bogatej w nowości filmowe oraz wydarzenia sportowe. Inną prywatną stacją była TVN ( www.tvn.pl). W 2001r. Zarząd TVN, widząc, że społeczeństwo chętnie angażuje się w widowiska z udziałem publiczności (tzw. reality shows) wspomagane przez zastosowanie technologii komunikacyjnej, rozpoczął emisję polskiej wersji programu „Big Brother”.
Z upływam czasu Polsat i TVN rozwinęły strategie oparte na kreowaniu kanałów tematycznych. W ten sposób, Polsat jest dzisiaj reprezentowany przez kanały dodatkowe Polsat 2, TV 4oraz kanały Polsatu Cyfrowego (telewizja płatna) rywalizujące z telewizją Cyfra+ , podczas gdy TVN uruchomił kanały TVN7, TVN Meteo, TVN 24 oraz TVN Turbo.
Podczas ostatniej dekady telewizyjny system satelitarny oraz telewizja kablowa osiągnęły szczyt popularności w Polsce. Polska zajmuje trzecie miejsce na e uropejskim rynku telewizji kablowej, posiadając prawie cztery miliony abonentów. Największym dostawcą usług telewizji kablowej jest UPC Telewizja Kablowa należąca do międzynarodowego koncernu United Pan-Europe Communications. Firma ta zaopatruje 25% polskiego rynku. W największych miastach naszego kraju inni operatorzy kablowi tacy jak Multimedia, Szel-Sat, Vectra, Aster City posiadają swoje biura i dostarczają łącznie ponad 400 kanałów telewizyjnych. Polscy widzowie mogą oglądać blisko 50 kanałów w polskiej wersji językowej.
Tak zwana telewizja płatna, która jest także obecna na polskim rynku, rozpoczęła działalność w 1995r. kiedy to uruchomiony został pierwszy kodowany kanał telewizyjny CANAL+. W 1998 CYFRA+, polska platforma cyfrowa, należąca do CANAL+, połączyła siły z platformą WIZJA TV, będącą własnością UPC. W wyniku tego połączenia wyłoniła się nowa platforma cyfrowa NOWA CYFRA+ posiadająca 600,000 abonentów.
W Polsce istnieje również możliwość odbierania wielu zagranicznych stacji w polskiej wersji językowej poprzez polską telewizję kablową oraz telewizję satelitarną. Są to Discovery,Eurosport oraz kanały filmowe takie jak Ale Kino, TCM, Europa i wiele innych.
Warto wspomnieć, że nadawanie audycji radiowych rozpoczęło się 1 lutego 1925 roku. Dzisiaj radio publiczne (www.radio.com.pl) składa się z czterech stacji ogólnopolskich oraz 16 lokalnych. Jedna trzecia wszystkich programów (muzycznych, literackich, społecznych, politycznych) jest produkcji krajowej.
Program Pierwszy Polskiego Radia jest adresowany do starszego pokoleniaoraz do konserwatywnej części społeczeństwa.
Program Drugi Polskiego Radia jest znany jako program poświęcony kulturze. Na jego falach można słuchać muzykę niedostępną na innych częstotliwościach. Dwójka jest znana z muzyki klasycznej i jazzu.
Program Trzeci Polskiego Radia prezentuje dynamiczne wiadomości, dyskusje na różne tematy oraz dobr a muzykę. ”Zapraszamy do Trójki”- było tytułem pierwszego programu transmitowanego na żywo z udziałem słuchaczy.
Czwartą ogólnopolską stacją radiową jest Radio BIS ( www.radiobis.pl), znane także jako rozgłośnia edukacyjna w Polsce. Czas antenowy stacji wypełniają muzyka, wiadomości, literatura, historia, sztuka. Codziennie na falach Radia BIS można uczyć się języków obcych takich jak angielski, niemiecki, francuski.
W czasach cenzury polska sekcja Radia Wolna Europa, posiadająca swoją siedzibę w Zachodnich Niemczech , stanowiła źródło oporu wobec komunistycznego reżimu w Europie Wschodniej.
W największych polskich miastach działa obecnie 16 lokalnych rozgłośni Polskiego Radia. Koncentrują się one na problemach regionalnych oraz informacjach z kraju i ze świata.
Radio Parlament b yło pierwszą radiostacją założoną w Środkowej i Wschodniej Europie. Dzisiaj, jej zadaniem jest przybliżanie słuchaczom prac parlamentu i władz lokalnych. Większość czasu tego nadawcy przeznaczana jest na transmisje z obrad parlamentu.
Pierwsza komercyjna stacja radiowa w Polsce RMF FM ( www.rmf.pl) rozpoczęła nadawanie na początku 1990 roku w Krakowie. RMF FM powstała w wyniku współpracy pomiędzy radiem francuskim FUN oraz Radiem Małopolska FUN, jak było ono początkowo nazywane. Od 1991 r. RMF FM stało się całodobową stacją i obecnie jest jedną z największych
i najbardziej dochodowych radiostacji w Europie. Posiadając liczne nadajniki naziemne RMF FM obejmuje swym zasięgiem ponad 95% kraju, a ponadto dostępne jest na cyfrowej platformie telewizyjnej oraz w Internecie. RMF FM oraz kilka innych podmiotów jest członkiem medialnego holdingu FM, będącego współzałożycielem jednego z najbardziej popularnych portali internetowych Interia.pl (www.interia.pl).Można także słuchać RMF Classic-prezentującego muzykę klasyczną oraz RMFMAXXX – grającego hity na czasie.
Drugą wielką ogólnopolską rozgłośnią prywatną jest Radio ZET ( www.zet.pl). Zetka była pierwszą stacją radiową założoną w Warszawie. Rozpoczęła działalność pod koniec września 1990 roku. Obecnie obejmuje zasięgiem ponad 95% Polski za pośrednictwem nadajników naziemnych, Internetu oraz platformy telewizji cyfrowej. Wspólnie z RMF FM, Radio ZET organizuje trasy koncertowe takie jak Great May Day i Blue Summer. Od listopada 1999r. Radio ZET współpracuje z Amerykańską siecią informacyjną CNN. Jest jedynym polskim nadawcą, który posiada prawo do korzystania z materiałów przygotowanych przez CNN.
Radio Radiostacja było kiedyś radiem skierowanym do nastolatków. Obecnie można go słuchać tylko w największych miastach kraju. Jego programy są adresowane głownie do ludzi młodych, interesujących się różnymi typami muzyki reggae, hip-hop oraz drum’n’bass.
TOK FM ( www.tokfm.pl) jest radiostacją skoncentrowaną na wydarzeniach politycznych i zajmuje się przede wszystkim polityką i ekonomią.
Trzecim największym radiem posiadającym prawo nadawania programów w Polsce jest katolicka rozgłośnia Radio Maryja ( www.radiomaryja.pl). Większość słuchaczy tego radia to ludzie starsi, powyżej 50 roku życia. Radio Maryja nadaje programy religijne skupiające się na wydarzeniach z życia Kościoła Katolickiego oraz jego wiernych. Sygnał radia Maryja jest odbierany w Europie i Ameryce Północnej, gdzie mieszka wielu potomków polskich emigrantów.
Rynek czasopism zaczął rozwijać się w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Liczba gazet i czasopism wydawanych pomiędzy 1990-1995r. szybko powiększała się tak, że przed rokiem 2001 liczba ogólnokrajowych i lokalnych dzienników, tygodników oraz miesięczników sięgnęła 5000 tytułów.
Szybki rozwój prasy krajowej jest widoczny na przykładzie Gazety Wyborczej( www.gazeta.pl) oraz jego wydawcy Agory.


Pierwsze wydanie Gazety Wyborczej
Gazeta Wyborcza została założona przez byłych dysydentów i intelektualistów, którzy brali udział w obradach Okrągłego Stołu i dla których głównym celem było sprostanie zmieniającej się rzeczywistości i wypracowanie nowego systemu politycznego. Pierwsze wydanie Gazety Wyborczej ukazało się 8 maja 1989 roku tuż przed wyborami parlamentarnymi, które zapoczątkowały nowe demokratyczne reformy w Polsce. Dzisiaj Gazeta Wyborcza jest największą gazetą w kraju, a jej nakład podczas weekendów wynosi blisko 600,000 egzemplarzy. Agora, wydawca Gazety Wyborczej, jest największą multimedialną grupą będącą właścicielem wspomnianej gazety, portalu internetowego, stacji radiowych oraz kampanii reklamowej.
Najbardziej popularną gazetą dla ludzi biznesu jest Rzeczpospolita(www.rzeczpospolita.pl), która posiada opinię drugiej największej gazety w Polsce. Przeciętny dzienny nakładRzeczpospolitej wynosi 260,000 egzemplarzy. Gazeta posiada konserwatywny wizerunek i jest czytana nie tylko przez najlepszych menadżerów, lecz także przez właścicieli drobnych firm. Rzeczpospolita poświęca uwagę sytuacji makroekonomicznej kraju, rynkowi pracy oraz giełdzie.
Warto także wspomnieć dwa inne dzienniki, takie jak Puls Biznesu ( www.pb.pl ) oraz Parkiet ( www.parkiet.com ), będące ważnym źródłem informacji dla inwestorów.
Puls Biznesu poświęca swoje komentarze sytuacji ekonomicznej, podczas gdy Parkiet, zajmujący się głównie wynikami giełdy, prezentuje artykuły zaopatrzone w analizy i pomocne dla inwestorów wskazówki.
Wśród wielu dzienników gazetą, która skupia uwagę wielu ludzi, jest Super Express. Jego charakterystyczną cechą jest kreowanie atmosfery sensacji w oparciu o fakty z życia zwykłych ludzi.
Do czołówki najbardziej popularnych czasopism zaliczają się także Polityka( www.polityka.pl ) i Wprost ( www.wprost.pl ). Obie gazety posiadają ugruntowaną pozycję na rynku prasy oraz wysokie standardy jakości. Przez wiele lat Polityka prezentowała listę najlepszych polskich pracodawców, podczas gdy Wprost drukował ranking 100 najbogatszych Polaków.
Magazynem przedstawiającym wiarygodną opinię na bieżące tematy dotyczące kraju i świata jest Newsweek ( www.newsweek.pl ) . Różnorodność artykułów i komentarzy na najświeższe wydarzenia polityczne i społeczne sprawia, że jest to źródło informacji dla młodego ale także starszego pokolenia czytelników.
Tygodnikiem, który przedstawia komentarze na temat biężących spraw w stolicy, jest The Warsaw Voice( www.warsawvoice.pl ). Każdy może znaleźć w nim artykuły dotyczące biznesu, ekonomii, polityki, bankowości, finansów, prawa oraz wiele informacji odnośnie rozrywki, wystaw, hoteli, popularnych miejscowości wypoczynkowych.
Silną pozycję na rynku tygodników posiada Tygodnik Powszechny ( www.tygodnik.com.pl ), biorący udział w dyskusji na najbardziej istotne tematy w kraju. Tygodnik reprezentuje nauczanie Kościoła Katolickiego i jest znany jako jedno z najlepszych opiniotwórczych czasopism w kraju.
Wśród wielu miesięczników znajdują się takie, które są adresowane do właścicieli firm. Są to Business Week ( www.businessweek.pl ), Business Magazine ( www.businessman.onet.pl ) oraz Profit ( www.profit.redakcja.pl ). Czasopisma te zyskały wysoką ocenę czytelników za przedstawianie dokładnych sprawozdań na temat sytuacji na rynku w Polsce i Europie.
Nastolatkowie mają do wyboru wiele kolorowych magazynów dostosowanych do ich grupy wiekowej. Tytuły takie jak Bravo Hits ( www.bravo.pl), Pop Corn ( www.popcorn.redakcja.pl ),Filipinka(www.filipinka.pl), Dziewczyna ( www.dziewczyna.redakcja.pl ) są dobrze znane polskim nastolatkom. Znajdują się tam nie tylko artykuły o niebezpieczeństwach zażywania narkotyków lub przestępstwach na tle seksualnym, lecz także informacje o najnowszych stylach w modzie, horoskopach a nawet rady, jak stawiać pierwsze kroki w karierze modelki. Recenzje filmowe i wywiady ze sławnymi aktorami i piosenkarzami zwracają uwagę nastolatków i sprawiają, że chcą oni wiedzieć więcej o otaczającym świecie. Szata graficzna oraz fakt, że każdy nastolatek może w nich znaleźć coś, co go naprawdę zainteresuje, jest odpowiedzią na pytanie, dlaczego czasopisma tego typu cieszą się stałą popularnością na rynku.
Największym operatorem telekomunikacyjnym na rynku w Polsce jest TPSA (Telekomunikacja Polska S.A.). TPSA rywalizuje na rynku z operatorami lokalnymi takimi jak Dialog, Netia, El Net oraz NOM, które zaadoptowały swoją infrastrukturę komunikacyjną do nowych europejskich standardów i zachęcają klientów do korzystania z ich usług nowymi ofertami. Również technologia VoiP oparta na przesyłaniu sygnału telefonicznego za pośrednictwem Internetu staje się coraz bardziej popularna w szczególności dla tych, którzy nie chcą płacić wysokich rachunków i szukają tańszych sposobów komunikowania się. W każdym mieście znajdują się budki telefoniczne, skąd ludzie mogą zadzwonić używając kart telefonicznych , dostępnych w każdym kiosku lub na poczcie.
Jeżeli chodzi o rynek telefonów komórkowych to należy wspomnieć, że urządzenie to stało się atrakcyjnym środkiem komunikacji tak dla młodszej, jak i starszej części społeczeństawa. Popularne komórki zajęły miejsce tradycyjnych telefonów, ponieważ oferują możliwość komunikowania się w prawie każdym miejscu. Atrakcyjność telefonów komórkowych wynika z rywalizacji o klienta trzech operatorów sieci komórkowych: Idei (w 2005 przekształconej w Orange), Plus GSM oraz Ery GSM. Rywalizacja na rynku i coraz to nowsze oferty sprzedaży gwarantują ciągły rozwój usług komunikacyjnych i niższe ceny dla użytkowników telefonów komórkowych. Dla tych, którzy chcą kontrolować swoje wydatk,i operatorzy komórkowi wprowadzili karty do telefonów. I tak Orange dysponuje kartami typu Orange Go, Era GSM sprzedaje popularne Tak Tak lub Heyah natomiast Plus GSM – SIMPLUS i Sami Swoi.
W ostatnim czasie turyści odwiedzający Kraków otrzymali możliwość oglądania Smoka Wawelskiego ziejącego ogniem u stóp zamku po uprzednim wysłaniu SMSa, którego koszt wynosi 1.22 PLN.
Internet jest nowym środkiem przekazu, który zrewolucjonizował sposoby komunikowania się w ostatnim dziesięcioleciu. Komputery należały w Polsce do rzadkości w latach osiemdziesiątych. Upłynęło wiele lat, zanim technologia informatyczna trafiła do domów zwykłych obywateli i dopiero w latach dziewięćdziesiątych nastąpił przełom w dostępie do komputerów osobistych.Dzisiaj coraz więcej Polaków używa komputerów w swoich domach każdego dnia. Znajomość obsługi podstawowych programów komputerowych jest niezbędna podczas poszukiwania pracy w biurze. Ponadto posiadanie podstawowej wiedzy posługiwania się komputerem jest umiejętnością, która daje ludzim szansę pozostania na dotychczasowym stanowisku pracy.
Najbardziej popularnym sposobem korzystania z sieci jest wysyłanie wiadomości tekstowych (tzw. e-mail). Wysłanie takiej wiadomości kosztuje tyle co połączenie lokalne i jak na razie jest najszybszym sposobem przesyłania informacji. Ludzie, którzy mają do dyspozycji komputer z dostępem do Internetu, tworzą tematyczne grupy dyskusyjne, związane z ich zainteresowaniami. Ludzie na stanowiskach kierowniczych używają sieci, aby otrzymywać najnowsze wiadomości z giełdy, natomiast lekarze i naukowcy wymieniają swoje poglądy
i osiągnięcia. Również nauka poprzez Internet tzw. nauczanie na odległość zyskuje coraz to nowych zwolenników. Internet posiada niezliczone możliwości a komputery są obecnie używane w różnych dziedzinach życia. Usługi bankowe, komunikacja kolejowa, telekomunikacja są całkowicie oparte na technologii informatycznej. Liczba ludzi dokonujących zakupów albo płacących rachunki przez Internet systematycznie wzrasta.
Najbardziej popularne portale internetowe wśród polskich internatów to Onet ( www.onet.pl), Wirtualna Polska ( www.wp.pl) oraz Interia ( www.interia.pl). Każdy użytkownik Internetu może znaleźć tam odnośniki umożliwiające dotarcie do stron tematycznych.Wyszukiwarki internetowe, dostępne w portalach, są szczególnie przydatne podczas przeszukiwania sieci pod kątem potrzebnych informacji. Internet jest nie tylko używany jako narzędzie do nauki lecz także do rozrywki. Liczba ludzi nabywających komputer oraz instalujących dostęp do Internetu stale się zmienia. Według ostatnich statystyk, zrobionych w 2004 rok,u w Polsce jest około osiem milionów użytkowników Internetu, a liczba ich powiększa się każdego miesiąca.

źródło: http://elib.kkf.hu/poland/lengyel/media/PL.htm (dostęp: 20.02.2016).
EKONOMICZNE DETERMINANTY DZIAŁANIA MEDIÓW LOKALNYCH
WYDAWNICTWA MEDIÓW LOKALNYCH W POLSCE
Lokalność
«istniejący lub działający na danym obszarze, charakterystyczny dla danego obszaru»
źródło pojęć: Elektroniczny Słownik Języka Polskiego PWN - http://sjp.pwn.pl/ (dostęp: 20.02.2016).
Media regionalne to wszystkie czasopisma, stacje radiowe i telewizyjne, których zasięg jest mniejszy niż ogólnokrajowy, a większy niż wojewódzki, bez względu na przekazywane treści programowe i tematykę.
(źródło: http://www.ordynacka.pl/index.php/dokumenty/39-projekty-raporty/52-regionalne-i-lokalne-media-elektroniczne-systemowe-mozliwosci-rozwoju, [dostęp: 20.02.2016]).
Media lokalne - środki przekazu, które można wyodrębnić z krajowego systemu medialnego poprzez odwołanie się do dwóch podstawowych kryteriów: lokalnego zakresu zainteresowania i lokalnego zasięgu oddziaływania.
- Lokalny zakres zainteresowania oznacza dominację w przekazie medialnym problematyki bezpośrednio lub pośrednio nawiązującej do miejscowej rzeczywistości społecznej, politycznej i gospodarczej, w której funkcjonuje dana, mniej lub bardziej wyraźnie wyodrębniona, społeczność lokalna.
- Lokalny zasięg oddziaływania może być rozpatrywany w dwóch wymiarach: geograficznym i społecznym. Pierwszy z nich sprowadza się do stosunkowo niewielkiego obszaru dystrybucji przekazu medialnego. W Polsce co do zasady jest on mniejszy niż terytorium województwa. Wymiar społeczny zasięgu danego medium lokalnego koncentruje się natomiast na odbiorcach przekazu: ich liczbie, cechach demograficznych i określonej charakterystyce społecznej.
(źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Media_lokalne, [dostęp: 20.02.2016]).
Media sublokalne- są to media wydawane w gminie, mieście, osiedlu, parafii.
HISTORIA MEDIÓW W POLSCE PRZED I PO 1989 ROKU
Sytuacja w polskich mediach zmieniła się niespodziewanie szybko po roku 1989, kiedy to Polska stała się niepodległym krajem. Do tego czasu system środków masowego przekazu spełniał bardziej funkcję propagandową niż informacyjną i powiązany był z władzą rządzącej partii. Publiczne radio, telewizja oraz lokalna prasa uzależnione były od komitetu partii komunistycznej. Z nadejściem wolności media przestały spełniać rolę propagandową
i zaczęły służyć całemu społeczeństwu. Jednakże, zanim to mogło nastapić, ludzie musieli przygotować się do nadejścia zupełnie nowej sytuacji.
Wśród rządowych organizacji,zajmujących się rozpowszechnianiem informacji, należy wymienić tę, która ma bezpośredni wpływ na rynek oraz stymuluje jego rozwój. Najważniejszym organem nadzorującym rynek informacji jest Krajowa Rada Radiofonii
i Telewizji (KRRiT). Organ ten przyznaje licencje na transmisje radiowe i telewizyjne oraz jest odpowiedzialny za utrzymanie równowagi pomiędzy wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w ten sektor. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest wybierana przez parlament oraz prezydenta. Kadencja każdego członka Rady rozpoczyna się i kończy po określonym upływie kadencji, dlatego zachowana jest ciągłość i niezależność pracy tego organu bez względu na sytuację polityczną .
Ważną rolę w procesie komunikowania się ze społeczeństwem spełnia biuro rzecznika rządu. Rzecznik, będąc wspieranym przez Rządowe Centrum Informacyjne, jest odpowiedzialny za przekazywanie informacji dziennikarzom i społeczeństwu. Urząd rzecznika dostarcza bieżące informacje dotyczące pracy rządu na stronach internetowych Kancelarii Premiera (www.kprm.gov.pl).
Instytucjami, zajmującymi się dziennikarską profesją, są związki dziennikarzy. Obecnie istnieją trzy takie stowarzyszenia. Są to: Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich ( www.sdp.pl),Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej ( www.stow-dzien.org.pl) oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich.
Organizacją nadzorującą relacje pomiędzy władzami a dziennikarzami w Polsce jest Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Rejestruje ono przypadki naruszania praw dziennikarzy oraz sprawdza ,czy w państwie jest przestrzegana wolność słowa ( www.freepress.orgv.pl). Aby chronić moralne aspekty dziennikarstwa w Polsce, powołane także zostało specjalne biuro zwane Komisją ds. Etyki Mediów. W 1995r. dziennikarze w Polsce podpisali Kartę Etyki Mediów, która ustanowiła określone reguły tzw. kodeks etyczny dla wszystkich środków przekazu w Polsce.
Oto kilka najistotniejszych zasad tego kodeksu. Dziennikarze są zobowiązani do przedstawiania wiadomości w obiektywny sposób, w tym do uwzględniania różnych punktów widzenia(Zasada obiektywności). Interesy widzów są ważniejsze niż interesy zespołu dziennikarskiego (Zasada dobra odbiorców). Dziennikarze, wydawcy, nadawcy oraz producenci są odpowiedzialni za treść i formę swoich artykułów oraz programów (Zasada odpowiedzialności). Dziennikarze powinni troszczyć się o ludzką godność, prywatność oraz dobry wizerunek(Zasada tolerancji). Wiadomości nie mogą być zniekształcone,przedstawiane wbrew czyjemuś sumieniu lub w fałszywym kontekście (Zasada prawdy). Dziennikarze powinni pracować dla dobra odbiorców. Przekupstwo lub jakiekolwiek działanie przeciwko czyimś przekonaniom jest surowo zabronione (Zasada uczciwości).
TELEWIZJA
Dla większości Polaków telewizja stanowi podstawową formę zdobywania informacji o świecie, kraju oraz regionie, w którym żyją. Jest to najbardziej popularny środek przekazu, którego sygnał dociera do każdego zakątka w kraju. Telewizja jest także bardziej atrakcyjna dla odbiorcy niż inne media. Kiedy CBOS (Centrum Badania Opinii Społecznej) zapytał Polaków, gdzie zdobywają najwięcej informacji o Unii Europejskiej , aż 73% wymieniło TV, 47% radio a 46% prasę.Ten wynik wyraźnie pokazuje rozmiar zaufania, jakim Polacy obdarzają TV i inne środki przekazu.

Z drugiej strony, wielu obywateli twierdzi, że najwięcej nowych wiadomości otrzymują za pośrednictwem Polskiego Radia (79% badanych), a następnie TVP ( WWW.tvp.pl) (73% respondentów). Prasa cieszy się niewiele gorszym zaufaniem (71%). W porównaniu ze statystykami określającymi zaufanie społeczeństwa do publicznych mediów, znacząca część społeczeństwa (dwie trzecie badanych) – powiedziała , że ufa prywatnym nadawcom radiowym (65%) oraz telewizyjnym (64%)
Telewizja publiczna (TVP) jest najbardziej ceniona ze wszystkich środków przekazu w Polsce. Nadaje nieprzerwanie od 1956 i podlega bezposrednio Komisji Publicznego Radia i Telewizji. Chociaż w 1994r. TVP stała się firmą komercyjną, to jednak nadal działa zgodnie z prawem medialnym egzekwowanym przez ten urząd. Prawo medialne obejmuje zobowiązanie do dostarczania informacji, zapewnienia dostępu do kultury i sztuki, promowania szerszego dostępu do nauki oraz pomoc przy realizacji polskich produkcji filmowych.
Telewizja ma za zadanie dotarcie do wszystkich grup społecznych, a zwłaszcza przekazywnie informacji ludności z terenów wiejskich, a także zaspokajanie potrzeb dzieci i ludzi młodych. Dla wielu Polaków TV pozostaje najważniejszym źródłem informacji na tematy polityczne oraz sprawy społeczne.
Obecnie TVP posiada dwa ogólnokrajowe kanały TVP 1 i TVP 2 oraz 16 kanałów lokalnych TVP 3. Rolą kanałów lokalnych jest poruszanie spraw społecznych określonego regionu, promocja historii i kultury tego regionu, koncentrowanie się na problemach etnicznych oraz rozpowszechnianie informacji dotyczących przedsięwzięć władz lokalnych. Telewizja regionalna dociera obecnie do 63% Polaków.
Wśród najważniejszych zadań nałożonych na TVP przez prawo medialne jest kreowanie i upowszechnianie programów edukacyjnych dla Polaków żyjących za granicą . Aby wypełnić to zadanie, TVP uruchomiła w 1991 kanał satelitarny – TV Polonia. Kanał ten może być obecnie oglądany 24 godziny na dobę. Promuje polską kulturę, język, dostarcza informacje na najbardziej interesujące tematy dotyczące kultury, polityki, społeczeństwa oraz ekonomii w Polsce. Programy TV Polonia są bieżącym źródłem informacji o Polsce nie tylko dla Polaków mieszkających za granicą, lecz także dla widzów z innych krajów zainteresowanych Polską.
Aby tym ostatnim zapwenić właściwy odbiór, wszystkie programy TV Polonia posiadają napisy w języku angielskim.
Zasięg TV Polonia w Europie
Pierwszym prywatnym kanałem TV, który otrzymał koncesję w 1994 r. na nadawanie z naziemnych nadajników był Polsat (www.polsat.pl). Polsat, uruchomiając swoje programy, skupił się na kulturze masowej, bogatej w nowości filmowe oraz wydarzenia sportowe. Inną prywatną stacją była TVN ( www.tvn.pl). W 2001r. Zarząd TVN, widząc, że społeczeństwo chętnie angażuje się w widowiska z udziałem publiczności (tzw. reality shows) wspomagane przez zastosowanie technologii komunikacyjnej, rozpoczął emisję polskiej wersji programu „Big Brother”.

Wiadomości w TVN
Z upływam czasu Polsat i TVN rozwinęły strategie oparte na kreowaniu kanałów tematycznych. W ten sposób, Polsat jest dzisiaj reprezentowany przez kanały dodatkowe Polsat 2, TV 4oraz kanały Polsatu Cyfrowego (telewizja płatna) rywalizujące z telewizją Cyfra+ , podczas gdy TVN uruchomił kanały TVN7, TVN Meteo, TVN 24 oraz TVN Turbo.

Studio Faktów TVN
Podczas ostatniej dekady telewizyjny system satelitarny oraz telewizja kablowa osiągnęły szczyt popularności w Polsce. Polska zajmuje trzecie miejsce na e uropejskim rynku telewizji kablowej, posiadając prawie cztery miliony abonentów. Największym dostawcą usług telewizji kablowej jest UPC Telewizja Kablowa należąca do międzynarodowego koncernu United Pan-Europe Communications. Firma ta zaopatruje 25% polskiego rynku. W największych miastach naszego kraju inni operatorzy kablowi tacy jak Multimedia, Szel-Sat, Vectra, Aster City posiadają swoje biura i dostarczają łącznie ponad 400 kanałów telewizyjnych. Polscy widzowie mogą oglądać blisko 50 kanałów w polskiej wersji językowej.
Tak zwana telewizja płatna, która jest także obecna na polskim rynku, rozpoczęła działalność w 1995r. kiedy to uruchomiony został pierwszy kodowany kanał telewizyjny CANAL+. W 1998 CYFRA+, polska platforma cyfrowa, należąca do CANAL+, połączyła siły z platformą WIZJA TV, będącą własnością UPC. W wyniku tego połączenia wyłoniła się nowa platforma cyfrowa NOWA CYFRA+ posiadająca 600,000 abonentów.
W Polsce istnieje również możliwość odbierania wielu zagranicznych stacji w polskiej wersji językowej poprzez polską telewizję kablową oraz telewizję satelitarną. Są to Discovery,Eurosport oraz kanały filmowe takie jak Ale Kino, TCM, Europa i wiele innych.
RADIO
Warto wspomnieć, że nadawanie audycji radiowych rozpoczęło się 1 lutego 1925 roku. Dzisiaj radio publiczne (www.radio.com.pl) składa się z czterech stacji ogólnopolskich oraz 16 lokalnych. Jedna trzecia wszystkich programów (muzycznych, literackich, społecznych, politycznych) jest produkcji krajowej.
Program Pierwszy Polskiego Radia jest adresowany do starszego pokoleniaoraz do konserwatywnej części społeczeństwa.
Program Drugi Polskiego Radia jest znany jako program poświęcony kulturze. Na jego falach można słuchać muzykę niedostępną na innych częstotliwościach. Dwójka jest znana z muzyki klasycznej i jazzu.
Program Trzeci Polskiego Radia prezentuje dynamiczne wiadomości, dyskusje na różne tematy oraz dobr a muzykę. ”Zapraszamy do Trójki”- było tytułem pierwszego programu transmitowanego na żywo z udziałem słuchaczy.
Czwartą ogólnopolską stacją radiową jest Radio BIS ( www.radiobis.pl), znane także jako rozgłośnia edukacyjna w Polsce. Czas antenowy stacji wypełniają muzyka, wiadomości, literatura, historia, sztuka. Codziennie na falach Radia BIS można uczyć się języków obcych takich jak angielski, niemiecki, francuski.
W czasach cenzury polska sekcja Radia Wolna Europa, posiadająca swoją siedzibę w Zachodnich Niemczech , stanowiła źródło oporu wobec komunistycznego reżimu w Europie Wschodniej.
W największych polskich miastach działa obecnie 16 lokalnych rozgłośni Polskiego Radia. Koncentrują się one na problemach regionalnych oraz informacjach z kraju i ze świata.
Radio Parlament b yło pierwszą radiostacją założoną w Środkowej i Wschodniej Europie. Dzisiaj, jej zadaniem jest przybliżanie słuchaczom prac parlamentu i władz lokalnych. Większość czasu tego nadawcy przeznaczana jest na transmisje z obrad parlamentu.
Pierwsza komercyjna stacja radiowa w Polsce RMF FM ( www.rmf.pl) rozpoczęła nadawanie na początku 1990 roku w Krakowie. RMF FM powstała w wyniku współpracy pomiędzy radiem francuskim FUN oraz Radiem Małopolska FUN, jak było ono początkowo nazywane. Od 1991 r. RMF FM stało się całodobową stacją i obecnie jest jedną z największych
i najbardziej dochodowych radiostacji w Europie. Posiadając liczne nadajniki naziemne RMF FM obejmuje swym zasięgiem ponad 95% kraju, a ponadto dostępne jest na cyfrowej platformie telewizyjnej oraz w Internecie. RMF FM oraz kilka innych podmiotów jest członkiem medialnego holdingu FM, będącego współzałożycielem jednego z najbardziej popularnych portali internetowych Interia.pl (www.interia.pl).Można także słuchać RMF Classic-prezentującego muzykę klasyczną oraz RMFMAXXX – grającego hity na czasie.

Siedziba rozgłośni Radio Muzyka Fakty (RMF FM), w Polsce
Drugą wielką ogólnopolską rozgłośnią prywatną jest Radio ZET ( www.zet.pl). Zetka była pierwszą stacją radiową założoną w Warszawie. Rozpoczęła działalność pod koniec września 1990 roku. Obecnie obejmuje zasięgiem ponad 95% Polski za pośrednictwem nadajników naziemnych, Internetu oraz platformy telewizji cyfrowej. Wspólnie z RMF FM, Radio ZET organizuje trasy koncertowe takie jak Great May Day i Blue Summer. Od listopada 1999r. Radio ZET współpracuje z Amerykańską siecią informacyjną CNN. Jest jedynym polskim nadawcą, który posiada prawo do korzystania z materiałów przygotowanych przez CNN.
Radio Radiostacja było kiedyś radiem skierowanym do nastolatków. Obecnie można go słuchać tylko w największych miastach kraju. Jego programy są adresowane głownie do ludzi młodych, interesujących się różnymi typami muzyki reggae, hip-hop oraz drum’n’bass.
TOK FM ( www.tokfm.pl) jest radiostacją skoncentrowaną na wydarzeniach politycznych i zajmuje się przede wszystkim polityką i ekonomią.
Trzecim największym radiem posiadającym prawo nadawania programów w Polsce jest katolicka rozgłośnia Radio Maryja ( www.radiomaryja.pl). Większość słuchaczy tego radia to ludzie starsi, powyżej 50 roku życia. Radio Maryja nadaje programy religijne skupiające się na wydarzeniach z życia Kościoła Katolickiego oraz jego wiernych. Sygnał radia Maryja jest odbierany w Europie i Ameryce Północnej, gdzie mieszka wielu potomków polskich emigrantów.
GAZETY I CZASOPISMA
Rynek czasopism zaczął rozwijać się w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Liczba gazet i czasopism wydawanych pomiędzy 1990-1995r. szybko powiększała się tak, że przed rokiem 2001 liczba ogólnokrajowych i lokalnych dzienników, tygodników oraz miesięczników sięgnęła 5000 tytułów.
Szybki rozwój prasy krajowej jest widoczny na przykładzie Gazety Wyborczej( www.gazeta.pl) oraz jego wydawcy Agory.


Pierwsze wydanie Gazety Wyborczej
Gazeta Wyborcza została założona przez byłych dysydentów i intelektualistów, którzy brali udział w obradach Okrągłego Stołu i dla których głównym celem było sprostanie zmieniającej się rzeczywistości i wypracowanie nowego systemu politycznego. Pierwsze wydanie Gazety Wyborczej ukazało się 8 maja 1989 roku tuż przed wyborami parlamentarnymi, które zapoczątkowały nowe demokratyczne reformy w Polsce. Dzisiaj Gazeta Wyborcza jest największą gazetą w kraju, a jej nakład podczas weekendów wynosi blisko 600,000 egzemplarzy. Agora, wydawca Gazety Wyborczej, jest największą multimedialną grupą będącą właścicielem wspomnianej gazety, portalu internetowego, stacji radiowych oraz kampanii reklamowej.
Najbardziej popularną gazetą dla ludzi biznesu jest Rzeczpospolita(www.rzeczpospolita.pl), która posiada opinię drugiej największej gazety w Polsce. Przeciętny dzienny nakładRzeczpospolitej wynosi 260,000 egzemplarzy. Gazeta posiada konserwatywny wizerunek i jest czytana nie tylko przez najlepszych menadżerów, lecz także przez właścicieli drobnych firm. Rzeczpospolita poświęca uwagę sytuacji makroekonomicznej kraju, rynkowi pracy oraz giełdzie.
Warto także wspomnieć dwa inne dzienniki, takie jak Puls Biznesu ( www.pb.pl ) oraz Parkiet ( www.parkiet.com ), będące ważnym źródłem informacji dla inwestorów.
Puls Biznesu poświęca swoje komentarze sytuacji ekonomicznej, podczas gdy Parkiet, zajmujący się głównie wynikami giełdy, prezentuje artykuły zaopatrzone w analizy i pomocne dla inwestorów wskazówki.
Wśród wielu dzienników gazetą, która skupia uwagę wielu ludzi, jest Super Express. Jego charakterystyczną cechą jest kreowanie atmosfery sensacji w oparciu o fakty z życia zwykłych ludzi.
Czasopisma tematyczne
Do czołówki najbardziej popularnych czasopism zaliczają się także Polityka( www.polityka.pl ) i Wprost ( www.wprost.pl ). Obie gazety posiadają ugruntowaną pozycję na rynku prasy oraz wysokie standardy jakości. Przez wiele lat Polityka prezentowała listę najlepszych polskich pracodawców, podczas gdy Wprost drukował ranking 100 najbogatszych Polaków.
Magazynem przedstawiającym wiarygodną opinię na bieżące tematy dotyczące kraju i świata jest Newsweek ( www.newsweek.pl ) . Różnorodność artykułów i komentarzy na najświeższe wydarzenia polityczne i społeczne sprawia, że jest to źródło informacji dla młodego ale także starszego pokolenia czytelników.
Tygodnikiem, który przedstawia komentarze na temat biężących spraw w stolicy, jest The Warsaw Voice( www.warsawvoice.pl ). Każdy może znaleźć w nim artykuły dotyczące biznesu, ekonomii, polityki, bankowości, finansów, prawa oraz wiele informacji odnośnie rozrywki, wystaw, hoteli, popularnych miejscowości wypoczynkowych.
Silną pozycję na rynku tygodników posiada Tygodnik Powszechny ( www.tygodnik.com.pl ), biorący udział w dyskusji na najbardziej istotne tematy w kraju. Tygodnik reprezentuje nauczanie Kościoła Katolickiego i jest znany jako jedno z najlepszych opiniotwórczych czasopism w kraju.
Wśród wielu miesięczników znajdują się takie, które są adresowane do właścicieli firm. Są to Business Week ( www.businessweek.pl ), Business Magazine ( www.businessman.onet.pl ) oraz Profit ( www.profit.redakcja.pl ). Czasopisma te zyskały wysoką ocenę czytelników za przedstawianie dokładnych sprawozdań na temat sytuacji na rynku w Polsce i Europie.
Nastolatkowie mają do wyboru wiele kolorowych magazynów dostosowanych do ich grupy wiekowej. Tytuły takie jak Bravo Hits ( www.bravo.pl), Pop Corn ( www.popcorn.redakcja.pl ),Filipinka(www.filipinka.pl), Dziewczyna ( www.dziewczyna.redakcja.pl ) są dobrze znane polskim nastolatkom. Znajdują się tam nie tylko artykuły o niebezpieczeństwach zażywania narkotyków lub przestępstwach na tle seksualnym, lecz także informacje o najnowszych stylach w modzie, horoskopach a nawet rady, jak stawiać pierwsze kroki w karierze modelki. Recenzje filmowe i wywiady ze sławnymi aktorami i piosenkarzami zwracają uwagę nastolatków i sprawiają, że chcą oni wiedzieć więcej o otaczającym świecie. Szata graficzna oraz fakt, że każdy nastolatek może w nich znaleźć coś, co go naprawdę zainteresuje, jest odpowiedzią na pytanie, dlaczego czasopisma tego typu cieszą się stałą popularnością na rynku.
TELEKOMUNIKACJA
Największym operatorem telekomunikacyjnym na rynku w Polsce jest TPSA (Telekomunikacja Polska S.A.). TPSA rywalizuje na rynku z operatorami lokalnymi takimi jak Dialog, Netia, El Net oraz NOM, które zaadoptowały swoją infrastrukturę komunikacyjną do nowych europejskich standardów i zachęcają klientów do korzystania z ich usług nowymi ofertami. Również technologia VoiP oparta na przesyłaniu sygnału telefonicznego za pośrednictwem Internetu staje się coraz bardziej popularna w szczególności dla tych, którzy nie chcą płacić wysokich rachunków i szukają tańszych sposobów komunikowania się. W każdym mieście znajdują się budki telefoniczne, skąd ludzie mogą zadzwonić używając kart telefonicznych , dostępnych w każdym kiosku lub na poczcie.
Jeżeli chodzi o rynek telefonów komórkowych to należy wspomnieć, że urządzenie to stało się atrakcyjnym środkiem komunikacji tak dla młodszej, jak i starszej części społeczeństawa. Popularne komórki zajęły miejsce tradycyjnych telefonów, ponieważ oferują możliwość komunikowania się w prawie każdym miejscu. Atrakcyjność telefonów komórkowych wynika z rywalizacji o klienta trzech operatorów sieci komórkowych: Idei (w 2005 przekształconej w Orange), Plus GSM oraz Ery GSM. Rywalizacja na rynku i coraz to nowsze oferty sprzedaży gwarantują ciągły rozwój usług komunikacyjnych i niższe ceny dla użytkowników telefonów komórkowych. Dla tych, którzy chcą kontrolować swoje wydatk,i operatorzy komórkowi wprowadzili karty do telefonów. I tak Orange dysponuje kartami typu Orange Go, Era GSM sprzedaje popularne Tak Tak lub Heyah natomiast Plus GSM – SIMPLUS i Sami Swoi.
Zasięg sygnału operatora Plus GSM
Telefony komórkowe są także popularne dzięki krótkim wiadomościom tekstowym (SMS), które stały się szybkim i wygodnym sposobem komunikowania się zwłaszcza wśród nastolatków. Nowoczesne usługi bankowe oraz akcje charytatywne są wspomagane przez ten sposób wymiany informacji, który zajmuje mniej czasu podczas sprawdzania stanu konta w banku lub udzielaniu pomocy finansowej..W ostatnim czasie turyści odwiedzający Kraków otrzymali możliwość oglądania Smoka Wawelskiego ziejącego ogniem u stóp zamku po uprzednim wysłaniu SMSa, którego koszt wynosi 1.22 PLN.
INTERNET
Najbardziej popularnym sposobem korzystania z sieci jest wysyłanie wiadomości tekstowych (tzw. e-mail). Wysłanie takiej wiadomości kosztuje tyle co połączenie lokalne i jak na razie jest najszybszym sposobem przesyłania informacji. Ludzie, którzy mają do dyspozycji komputer z dostępem do Internetu, tworzą tematyczne grupy dyskusyjne, związane z ich zainteresowaniami. Ludzie na stanowiskach kierowniczych używają sieci, aby otrzymywać najnowsze wiadomości z giełdy, natomiast lekarze i naukowcy wymieniają swoje poglądy
i osiągnięcia. Również nauka poprzez Internet tzw. nauczanie na odległość zyskuje coraz to nowych zwolenników. Internet posiada niezliczone możliwości a komputery są obecnie używane w różnych dziedzinach życia. Usługi bankowe, komunikacja kolejowa, telekomunikacja są całkowicie oparte na technologii informatycznej. Liczba ludzi dokonujących zakupów albo płacących rachunki przez Internet systematycznie wzrasta.

źródło: http://elib.kkf.hu/poland/lengyel/media/PL.htm (dostęp: 20.02.2016).
FUNKCJE I ZADANIA PRASY LOKALNEJ I ŚRODOWISKOWEJ
- funkcja informacyjna - podstawowe zadanie mediów lokalnych, sprowadzające się do dostarczania odbiorcom informacji dotyczących życia lokalnej społeczności oraz prezentowania najważniejszych zjawisk i tendencji z zakresu miejscowej rzeczywistości społecznej, politycznej i gospodarczej
- funkcja opiniotwórcza – blisko powiązana z funkcją informacyjną, polega na kształtowaniu lokalnej opinii publicznej. Zadanie to w praktyce realizowana jest w trzech wymiarach: poprzez prezentowanie w mediach lokalnych rozmaitych opinii dotyczących miejscowej rzeczywistości społecznej, poprzez stymulowanie odbiorców do wypracowania własnego stanowiska odnośnie poszczególnych problemów oraz poprzez stworzenie im forum dla wyrażania swoich poglądów, przez co odbiorcy mediów stają się pełnoprawnymi uczestnikami dialogu publicznego.
- funkcja kontrolna – często towarzyszy wspomnianym powyżej zadaniom mediów lokalnych, przy czym można ją rozpatrywać w dwojakim zakresie. Rozumiana wąsko, oznacza monitorowanie działalności władzy samorządowej oraz innych instytucji publicznych. W ujęciu szerokim, obejmuje wszystkie działania zmierzające do wykrywania i nagłaśniania rozmaitych nieprawidłowości z zakresu lokalnego życia społecznego.
- funkcja socjalizacyjno-wychowawcza - jednym z jej elementów jest przekazywanie wartości, norm, poglądów i wzorców postępowania, które obowiązują w danej lokalnej społeczności i których przyswojenie jest niezbędne do pełnego uczestnictwa w jej życiu. Lokalne środki przekazu stanowią również instrument kontroli społecznej, ponieważ w swoim przekazie nagradzają za właściwe relacje jednostki ze środowiskiem oraz karzą za przyjmowanie postaw uznawanych za niewłaściwe. Ze względu na swoją zdolność do kształtowania i przekształcania świadomości odbiorców, media lokalne nie tylko utrwalają wartości, normy i wzory kulturowe akceptowane w danej społeczności, ale również dokonują ich twórczej weryfikacji poprzez inicjowanie procesów przemian społecznych, które w konsekwencji zmieniają standardy obowiązujące w danej społeczności.
- funkcja integrowania społeczności lokalnej - budowanie poczucia więzi członków lokalnej społeczności z ich „mała ojczyzną” oraz kształtowanie poczucia dumy z przynależności do niej. W praktyce zadanie to realizowane jest przez wspomniane już promowanie wspólnych dla danego środowiska wzorów, norm, ideałów i wartości. Media lokalne często podkreślają również odrębność i wyjątkowość charakteru danej społeczności, m. in. wspierając rozwój lokalnej kultury oraz kultywując miejscowe tradycje i zwyczaje. W obrębie tej funkcji mieści się także budowanie poczucia solidarności członków lokalnej społeczności wobec problemów tak miejscowych, jak i zewnętrznych (spoza obszaru lokalnego).
- funkcja promowania inicjatyw lokalnych - jej istotę stanowi motywowanie odbiorców mediów lokalnych nie tylko do zainteresowania się problemami miejscowej rzeczywistości społecznej i zajęcia wobec nich stanowiska, ale również do aktywnego włączenia się w ich rozwiązywanie. Media lokalne często nie ograniczają się wyłącznie do zachęcenia czytelników do działania, ale same występują z konkretnymi inicjatywami lokalnymi, dla których szukają poparcia wśród swoich odbiorców.
- funkcja rozrywkowa – dostarczanie czytelnikom szeroko pojmowanej rozrywki.
- funkcja reklamowo-ogłoszeniowa - zapewnianie możliwości zamieszczania komunikatów przez podmioty lokalnego życia publicznego, takie jak miejscowe przedsiębiorstwa, fundacje i organizacje czy lokalne władze.
CZYNNIKI ROZWOJU MEDIÓW LOKALNYCH
Aby przybliżyć to zagadnienie przytaczamy fragment wywiad przeprowadzony przez Agnieszkę Turską z dr. hab. Stanisławem Michalczykiem z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, opublikowaną w Gazecie Uniwersyteckiej UŚ w Katowicach:
AGNIESZKA TURSKA: Jakie czynniki decydują o rozwoju mediów lokalnych?
STANISŁAW MICHALCZYK: Historycznie rzecz biorąc media lokalne rozwijały się tam, gdzie wystąpiły jednocześnie i we wzajemnym powiązaniu trzy istotne czynniki. Po pierwsze, rozwijały się one na tych obszarach, gdzie istniał określony potencjał oświatowy i intelektualny. Potencjał ten rozstrzygał o poziomie i społecznej wartości realizowanego pisma lokalnego. Po drugie media lokalne istniały tam, gdzie obecne było zapotrzebowanie na druk periodyczny, czyli tam, gdzie poziom oświaty i możliwości odbiorcze danej społeczności lokalnej były dostatecznie duże. Po trzecie - w tych środowiskach, gdzie były określone możliwości techniczno-poligraficzne. Dzisiaj te czynniki nie straciły swej aktualności.
Jak ma się rozwój mediów lokalnych do postępujących procesów globalizacyjnych? Czy te zjawiska się wykluczają, czy może wzajemnie wspierają?
Z pewnością nie są to procesy sprzeczne ani przeciwstawne w stosunku do siebie. Stąd niezwykła trafność terminu zaproponowanego w 1992 roku przez Rolanda Robertsona, amerykańskiego socjologa - glokalizacja. Termin ten wszedł obecnie do powszechnego obiegu naukowego. Szczególnie silnie był on eksploatowany przez Z. Baumana, który uważał integrację i rozdrobnienie za procesy komplementarne. Pisał on, iż są to procesy, które współzachodzą i przeplatają się wzajemnie, nie dają się odwrócić. Stanowią dwie strony tego samego procesu.
Jedno z wielu znaczeń terminu glokalizacja stanowi, iż odzwierciedla ona charakter współczesnej komunikacji medialnej.
Glokalizacja komunikowania między innymi zapobiega takim procesom jak rozmywanie się lokalnych wartości i norm w tyglu procesów ogólnocywilizacyjnych. Glokalizacja zabezpiecza to, co zostało w społecznościach lokalnych sumiennie wypracowane. Współcześnie media lokalne, będące podsystemem ogólnego systemu komunikowania, muszą w swojej działalności odzwierciedlać zarówno obiektywne procesy globalizacji komunikowania społecznego, jak i chęć, wolę lub konieczność szerokich rzesz ludności pozostającej w enklawach lokalności. W literaturze zwraca się słusznie uwagę, iż lokalni obywatele coraz częściej i bardziej stają się częścią globalnego społeczeństwa informacyjnego, czego skutkiem jest coraz więcej ponadlokalności na szczeblu lokalnym. L. Zacher stawia nawet odważne pytanie: czy lokalność w tradycyjnym sensie będzie - w społeczeństwach informacyjnych - w ogóle istniała?
Nośnikiem jakich wartości powinny być media lokalne - lokalnych czy globalnych?
W zasadzie powinny być one poświęcone wyłącznie problematyce lokalnej. Błędem dziennikarzy i realizatorów mediów lokalnych jest próba pisania w nich o problemach ogólnokrajowych czy ogólnoświatowych. Często jednak, zwłaszcza w lokalnych mediach elektronicznych, jest dużo problematyki pozalokalnej. Stąd lokalny odbiorca, zamiast dowiadywać się, co jest istotne w danym momencie dla jego wąskiej społeczności, otrzymuje równolegle, a może przede wszystkim informacje o tym, co się dzieje na drugim końcu świata. Badania empiryczne wykazują, że ludzi to w zasadzie nie interesuje. Globalne wiadomości znajdują w telewizji, do których mają dostęp. Media lokalne powinny się skupiać na lokalności. Niestety, tak się nie dzieje, ale wynika to może z niedouczenia, specyficznej mentalności dziennikarzy lokalnych, którzy myślą, że jak będą zajmować się światowymi problemami, to w jakiś sposób dowartościują swoje medium. Natomiast nie o to w tym wypadku chodzi.
Maciej Mrozowski w pracy "Media masowe" stawia tezę, że jedynym oryginalnym produktem, jaki media lokalne mogą zaoferować swoim odbiorcom, jest szeroko rozumiana lokalność - jako kategoria tematyczna, nie gatunkowa. Czy Pan Profesor się z tym zgadza?
Lokalność jest zdecydowanie naczelną wartością mediów lokalnych. Gdyby media te zrezygnowały z tej problematyki prawdopodobnie przestały by w ogóle istnieć, bo zanikłoby zainteresowanie społeczne. Warto zwrócić uwagę, że w medioznawstwie lokalność rozumiemy dwojako. Po pierwsze, możemy mówić o tak zwanej lokalności pierwotnej, czyli o relacjach pomiędzy problematyką tego, co lokalne, a tego, co pozalokalne. Lokalność jest w tym wypadku lepsza, gdy tej pierwszej jest więcej. Po drugie, media lokalne mają swoją lokalność wtórną. Znaczy to, że jeśli istnieje jakieś miasto, to ważne jest, by przekaz medialny odzwierciedlał problemy w poszczególnych dzielnicach tegoż miasta. Każda duża społeczność lokalna, przykładowo warszawska, wymyka się już z ramek lokalności i należy ją rozpatrywać na poziomie dzielnic. Temu zapotrzebowaniu wybiegają naprzeciw media lokalne - w Warszawie jest wiele tytułów prasy dzielnicowej.
Jakie zmiany cywilizacyjne uważa Pan Profesor za największe zagrożenie dla współczesnych mediów lokalnych?
Rozwój globalizacji komunikowania jest jednak pewnym zagrożeniem. Media elektroniczne nieustannie atakują ludzi problemami niezwiązanymi z lokalnością. Jeśli spojrzymy na strukturę serwisu informacyjnego, to mamy tam przede wszystkim informacje ogólnokrajowe oraz ogólnoświatowe.
Myślę, że należy rozwijać elektroniczne media lokalne, przede wszystkim telewizję, tak jak jest to realizowane przykładowo w Stanach Zjednoczonych czy Niemczech. W Polsce struktura telewizji jest taka, że "centrum" decyduje również o środkach finansowych przydzielanych regionalnym stacjom. Większość stacji regionalnych emituje nieco ponad dwie godziny własnego programu. W Niemczech stacje regionalne cieszą się niezależnością i nadają 24 godziny na dobę program regionalny, stąd mogą sięgać do zasobów lokalności. Innym zagrożeniem jest także dokonująca się globalizacja działalności firm medialnych. Polega to na przyjęciu sposobu myślenia, że świat jest naszą publicznością. Te globalne firmy medialne ingerują w lokalność wykupując media lokalne.
Podsumowując, jaka jest dziś pozycja mediów lokalnych?
Od mediów lokalnych wymaga się nie tylko formalnej lokalności, ale i lokalności w sensie materialnym - żeby realizowały interesy społeczności lokalnej, a nie przykładowo władzy lokalnej. Media te powinny być autentyczne - wypływać z potrzeb i interesów członków społeczności lokalnej. To jest trudne, chociażby, dlatego że dziennikarze lokalni uwikłani są w różne układy z róznymi ogniwami lokalnymi. Gdybym miał ocenić kondycję polskich mediów lokalnych w skali od 1 do 10 - postawiłbym im 6. Nie jest to to, co Stany Zjednoczone czy Niemcy, ale też jesteśmy znacznie przed Rosją i innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej.
(źródło: http://gazeta.us.edu.pl/node/225821, [dostęp: 20.02.2016]).
CZYTELNICTWO PRASY LOKALNEJ
Poniżej przedstawiamy statystyki czytelnictwa i sprzedaży prasy lokalnej w Polsce w tabeli porównawczej za lata 2014 - 2015.
ZKDP
|
rok
| |||||
Wirtualnemedia.pl
|
2015
|
2014
| ||||
Tytuł
|
Średni nakład jednoraz.
|
Rozpow. płatne razem
|
Sprzedaż ogółem
|
Średni nakład jednoraz.
|
Rozpow. płatne razem
|
Sprzedaż ogółem
|
Tygodnik Zamojski
|
29 491
|
22 618
|
22 618
|
30 501
|
23 413
|
23 413
|
Tygodnik Siedlecki - Magazyn
|
25 000
|
17 924
|
17 924
|
25 980
|
19 144
|
19 144
|
Tygodnik Podhalański
|
23 327
|
13 937
|
13 811
|
23 985
|
15 116
|
14 992
|
TEMI Galicyjski Tygodnik Informacyjny
|
17 829
|
12 204
|
12 204
|
19 438
|
13 515
|
13 515
|
Tygodnik Ciechanowski
|
16 057
|
10 636
|
10 630
|
16 881
|
11 573
|
11 573
|
Tygodnik Ostrołęcki
|
13 271
|
10 626
|
10 526
|
15 636
|
12 303
|
12 232
|
Życie Podkarpackie
|
15 000
|
9 410
|
9 410
|
15 431
|
9 699
|
9 699
|
Obserwator Lokalny
|
10 210
|
8 413
|
8 413
|
10 130
|
8 559
|
8 559
|
Przełom - Tygodnik Ziemi Chrzanowskiej
|
11 500
|
8 056
|
8 056
|
11 990
|
8 423
|
8 423
|
Nowy Łowiczanin
|
8 970
|
7 643
|
7 643
|
9 444
|
8 211
|
8 211
|
Czas Chojnic
|
7 537
|
6 531
|
6 531
|
7 639
|
6 745
|
6 745
|
Gwarek
|
10 437
|
6 191
|
6 190
|
10 327
|
6 707
|
6 702
|
Strzelec Opolski
|
7 108
|
5 887
|
5 885
|
7 014
|
5 976
|
5 973
|
Życie Bytomskie
|
11 784
|
5 531
|
5 531
|
13 000
|
6 583
|
6 583
|
Tygodnik Tucholski
|
6 738
|
5 483
|
5 483
|
6 742
|
5 728
|
5 728
|
Pałuki
|
6 340
|
5 465
|
5 465
|
6 434
|
5 500
|
5 495
|
Pałuki i Ziemia Mogileńska
|
5 019
|
4 219
|
4 219
|
5 422
|
4 509
|
4 509
|
Tygodnik Płocki
|
6 949
|
4 067
|
4 067
|
7 736
|
4 619
|
4 619
|
Kulisy Powiatu - Kluczbork - Olesno
|
5 550
|
3 218
|
3 218
|
5 550
|
3 305
|
3 305
|
Kurier Internetowy
|
4 200
|
2 976
|
2 976
|
4 300
|
3 073
|
3 073
|
Tygodnik Człuchowski
|
3 154
|
2 607
|
2 607
|
3 137
|
2 474
|
2 474
|
Co Tydzień (Jaworzno)
|
3 981
|
2 284
|
2 242
|
4 000
|
2 564
|
2 561
|
Tygodnik Gazeta Gryfińska
|
3 100
|
2 198
|
2 198
|
3 155
|
2 295
|
2 295
|
Wieści z Głowna i Strykowa
|
2 437
|
2 088
|
2 088
|
2 523
|
2 220
|
2 220
|
Co Tydzień (Mysłowice, Imielin, Chełm Śląski)
|
2 100
|
1 018
|
1 014
|
2 037
|
1 094
|
1 079
|
(źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tygodnik-zamojski-na-czele-sprzedazy-tygodnikow-lokalnych-w-2015-roku-tylko-tygodnik-czluchowski-na-plusie, [dostęp: 20.02.2016]).
ETAPY ROZWOJU I PRZEOBRAŻEŃ MEDIÓW LOKALNYCH
EKONOMICZNE DETERMINANTY DZIAŁANIA MEDIÓW LOKALNYCH
Są one wyrazem rozpoczętego w
1989 roku procesu transformacji systemu społeczno-politycznego, ekonomicznego i
ustrojowego państwa. Liberalizacja większości przepisów – krępujących
dotychczas swobodny rozwój inicjatyw prasowo-wydawniczych w ogóle, a prasy lokalnej
w szczególności – zaowocowała zniesieniem instytucji cenzury prewencyjnej i
wprowadzeniem mechanizmów gospodarki rynkowej także w dziedzinie usług
wydawniczych, produkcji prasowo-wydawniczej, kolportażu. Co zintensyfikowało i
tak stosunkowo żywiołowy rozwój periodyków lokalnych. Nowe warunki prawne,
finansowe i społeczno-polityczne tworzyły dogodne podstawy funkcjonowania
mediów, co sprzyja dynamicznemu rozwojowi zróżnicowanych inicjatyw
prasowo-wydawniczych. W rezultacie stosunkowo szybko zmienia się miejscowy
rynek prasy i usług wydawniczych. W konsekwencji żywiołowego rozwoju tej grupy
pism w początkowym okresie, w następnych latach doszło do naturalnego,
znacznego ograniczenia tej tendencji, czyli zmniejszenia liczby nowych
inicjatyw prasowych. Aktywność prasowo-wydawnicza poszczególnych wspólnot
charakteryzuje się stosunkowo dużą płynnością i podlega okresowym wahaniom.
(źródło: R. Kowalczyk, Ilościowe i jakościowe przeobrażenia prasy lokalnej w Polsce w latach 90. XX wieku", Poznań).
Konkurencja i koncentracja
Podstawą działalności mediów jest wolność słowa. Równie ważnymi wartościami są obiektywizm i wiarygodność — mówią o tym Ustawa prawo prasowe oraz kodeksy etyczne dziennikarzy.
Konkurencja i koncentracja
Podstawą działalności mediów jest wolność słowa. Równie ważnymi wartościami są obiektywizm i wiarygodność — mówią o tym Ustawa prawo prasowe oraz kodeksy etyczne dziennikarzy.
Zabezpieczeniem tych wartości ma być mechanizm pluralizmu mediów. Polega on na tym, że na rynku mediów istnieje wiele podmiotów, które prezentują różnorodne treści. Z tym mechanizmem ściśle wiążą się pojęcia konkurencji i koncentracji.
Konkurencja oznacza, że nadawcy, których na rynku jest wielu, rywalizują o odbiorcę. Muszą zatem dbać o wysoką jakość swoich usług. Coraz częściej treści zamieszczane przez użytkowników konkurują z treściami profesjonalnych nadawców. Konkurencja hamuje monopolizację.
Koncentracja ma miejsce, gdy jedno przedsiębiorstwo posiada wiele kanałów informacyjnych. Istnieją dwa rodzaje koncentracji:
- pionowa — posiadanie jak największej liczby różnych rodzajów mediów. Przykładem jest Agora SA, spółka medialna, która wydaje książki, czasopisma i dziennik („Gazetę Wyborczą”) oraz portale internetowe (np. Plotek.pl), posiada kina, platformy blogerskie i rozgłośnie radiowe (np. Tok FM)
- pozioma — posiadanie jak największej liczby kanałów informacyjnych w obrębie jednego medium, np. grupa radiowa Eurozet, w której skład wchodzą Radio ZET, Chilli ZET, Radio PLUS, Antyradio i Planeta FM.
W Polsce o pluralizm mediów dbają Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). KRRiT, przyznając koncesję, pośrednio czuwa nad konkurencją na rynku mediów. Działania UOKiK-u mają zapobiegać koncentracji. Przed kupnem nowego medium lub platformy informacyjnej przedsiębiorstwo ma obowiązek zgłosić się do urzędu. Kryterium wydania zgody stanowi udział w rynku, który nie powinien przekraczać 30%.
Obecnie w Polsce rynek mediów ma charakter oligopolistyczny — 80% rynku należy do 5 dostawców.
(źródło: https://edukacjamedialna.edu.pl/lekcje/pluralizm-mediow-konkurencja-i-koncentracja/, [dostęp: 20.02.2016]).
WYDAWNICTWA MEDIÓW LOKALNYCH W POLSCE
W 2013 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zgodził się,
aby Polskapresse odkupiła od Mediów Regionalnych należących do
brytyjskiego koncernu Mecom
- wszystkich jego gazet lokalnych, tygodników i portali internetowych.
Decyzją polskiego urzędu powstał w Polsce, także regionalnej - monopol
informacyjny. Niemiecki monopol.
Do 2013 roku własnością Polskapresse było 49,8 % gazet i portali regionalnych. UOKiK swoją decyzją pozwolił na przejęcie kolejnych 36,8%.
Decyzja urzędu podporządkowanemu wówczas rządowi Donalda Tuska oznacza
nie mniej nie więcej, jak zdobycie kompletnie monopolistycznej pozycji
koncernu, do którego należy m. in. „Dziennik Zachodni”.
Wówczas koncern z bawarskiej Passawy, dzięki uprzejmości ich ludzi w
Warszawie przejął: "Dziennik Wschodni" (ten musiał sprzedać w ciągu roku),
"Echo Dnia", "Gazetę Codzienną Nowiny", "Gazetę Lubuską", "Gazetę
Pomorską", "Gazetę Współczesną", "Głos - Dziennik Pomorza", "Kuriera
Porannego", "Nową Trybunę Opolską". Oprócz tego może kupić trzy tygodniki darmowe i dwa płatne oraz 50 internetowych serwisów informacyjnych.
Ta decyzja oznaczała, że w niemieckich rękach znalazło się 90 % czasopism i portali internetowych w regionach, jak łatwo
zauważyć, głównie zachodniej i północnej Polski.
W Polsce doszło do sytuacji niespotykane w żadnym kraju europejskim.
Monopol informacyjny w regionach, a także bardzo duży w mainstreamie,
np. poprzez portal Onet.pl, przeszedł na niemiecką własność. W kraju
działają cztery potężne koncerny niemieckie. Bardzo wielu Polaków
zaglądając do czasopism nie wie już, czy ma do czynienia z puntem
widzenia Berlina, czy Warszawy.
STATUS I PROBLEMY DZIENNIKARZY LOKALNYCH
W przedstawieniu tego problemu pomocne nam będą badania przeprowadzone przez dr Lidię Pokrzycką, która przeprowadziła wśród dziennikarzy prasy lokalnej województwa lubelskiego ankietę. Dotyczyła ona m. in. ich statusu zawodowego, możliwości rozpowszechniania rzetelnych informacji bez konsekwencji, a także form ograniczania wolności dziennikarskiej. Wyniki zostały opublikowane w artykule pt. "Analysis of Risks and Opportunities in Journalism in Poland: The Example of the Lublin Region". Dla lepszego zobrazowania zaganienia pozwoliliśmy sobie w tym miejscu przytoczyć obszerniejszą część tego artykułu prezentującego wyniki badań.
Na przełomie lipca i sierpnia 2005 roku przeprowadziłam anonimowe badania ankietowe wśród 50 dziennikarzy regionalnych mediów w województwie lubelskim dotyczące m.in. ich statusu zawodowego, możliwości rozpowszechniania rzetelnych informacji bez konsekwencji, a także form ograniczania wolności dziennikarskiej.
Większość ankietowanych pracuje w redakcjach na pełnym etacie, ale 30% dziennikarzy utrzymuje się z wierszówki, lub prowadzi działalność gospodarczą. Na pytanie dotyczące statusu zawodowego 90% ankietowanych odpowiedziało, że jest on średni lub stale maleje. Tylko 10% zaznaczyło odpowiedź status "wysoki".
Dziennikarze piszą, że zawód traci prestiż, co daje się zauważyć podczas zbierania materiałów dziennikarskich, kiedy różne instytucje i urzędy nie liczą się z dziennikarzem, szefowie firm nie mają dla niego czasu, często odsyłają do swoich rzeczników. Ale i oni unikają dziennikarzy, którzy mają do zadania wiele krępujących lub niewygodnych pytań.
Jeden z ankietowanych przyznaje, że dziennikarze gazet lokalnych wpływają na postawy czytelników, jednak wikłanie się w bieżącą politykę powoduje, że odbiera się ich pracę, jako pisanie na zamówienie konkretnych partii, czy grup wpływu. Dziennikarze akcentują, że wciąż wyczuwalny jest specyficzny rodzaj prestiżu, ale wydaje się to tylko blaskiem poważania, którym cieszyli się wiele lat temu starsi koledzy. Do głównych przyczyn spadku statusu zawodowego zaliczają to, że media dają się, w dość prymitywny sposób, manipulować siłom z zewnątrz. Chodzi przede wszystkim o pieniądze, chęć utrzymania się na rynku za wszelką cenę i walkę o wąski tort reklamowy. Kolejna sprawa to ewolucja zawodu. Wprawdzie proces postępuje wielokierunkowo, z silnym nachyleniem na media elektroniczne, ale jedną z najsilniejszych tendencji jest też stale rosnące zapotrzebowanie na tanią sensację w stylu mediów brukowych.
Dziennikarze narzekają także na swój status materialny. Ponosząc odpowiedzialność za słowo i mając do czynienia z krezusami także finansowymi, sami często swoją sytuację finansową oceniają jako słabą. Środowisko dziennikarskie jest rozbite, związki zawodowe są mało aktywne, nie mają wpływu na status społeczny zawodu. Powodem niskiego statusu dziennikarza według części ankietowanych jest "napływ" do zawodu młodych, ale słabo przygotowanych osób, które narażają na szwank prestiż zawodu dziennikarskiego. Jak pisze jeden z ankietowanych - dziennikarz jest osobą cieszącą się zaufaniem społecznym. Coraz więcej jednak osób uważa się za dziennikarzy, choć tak naprawdę nimi nie są. Niektórzy myślą, że wystarczy skończyć studia i już się jest dziennikarzem. Dziennikarstwo stało się zawodem zbyt łatwo dostępnym - to refleksje większości dziennikarzy - duży przepływ przypadkowych ludzi, zbyt krótki okres terminowania zanim trafi się do zawodu, nie wpływa pozytywnie na prestiż dziennikarstwa. Za łatwo do tego zawodu trafiają przypadkowe osoby, które "na siłę" chcą zaistnieć w środowisku.
Status dziennikarza jest niski i stale maleje także na skutek niewielkiej liczby miejsc pracy i słabej kondycji finansowej istniejących lubelskich redakcji. Dziennikarze są nienajlepiej opłacani, w wielu redakcjach wymaga się od nich pracy w znacznie szerszym zakresie, niż wynika to z umów podpisywanych przez nich z pracodawcą. Przykładem jest zatrudnianie na pół bądź nawet jedną czwartą etatu osób, które faktycznie wykonują pracę w pełnym wymiarze godzin (a często i większą). Dziennikarz, który chce zmienić pracę praktycznie nie ma takiej możliwości na rynku lubelskim.
Problemem staje się również samo środowisko dziennikarskie, które nie potrafi utrzymać wysokich standardów merytorycznych i moralnych. Dziennikarstwo dla wielu stało się odskocznią. Dzięki niemu można znaleźć dobrze płatną pracę, rozwinąć działalność gospodarczą itp. Dziennikarzy frustruje także fakt, że niekiedy ich działania zawodowe pozostają bez echa, bo atakowane instytucje nie reagują, a działania interwencyjne nie przynoszą skutków. Jedna z dziennikarek pisze, że spotyka się z różnymi reakcjami na osobę dziennikarza. "Ludzie piastujący wysokie stanowiska traktują nas jak zło konieczne albo narzędzie do rozpowszechniania swoich projektów. Nie zmienia to jednak faktu, że lubelski dziennikarz jest dalej osobą poważaną. Prosty, szary człowiek najczęściej widzi w "pani redaktor" kogoś o wiele ważniejszego od siebie".
Na pytanie dotyczące możliwości nieograniczonego rozpowszechniania rzetelnej informacji bez żadnych konsekwencji - 85% ankietowanych zaznaczyło odpowiedź "nie", pozostali wpisywali, że "tak", ale pod warunkiem odpowiedniej postawy redaktora naczelnego, właściciela itd. Dziennikarze piszą, że zdarza się, iż wobec "niewygodnego dziennikarza" urzędnicy stosują swoistą blokadę informacyjną lub próbują wywrzeć presję na zmianę nieprzychylnego stanowiska. Gdy dziennikarz czuje się kneblowany w jednej redakcji, zawsze w ostateczności może przejść do drugiej, konkurencyjnej - pisze ankietowany. Jednak regionalny rynek medialny jest ograniczony. Nie można zmieniać zatrudnienia w nieskończoność. Kolejny dziennikarz pisze, że rozpowszechnianie rzetelnych i sprawdzonych informacji spotyka się z krytyką, głównie ze strony osób publicznych (politycy, urzędnicy itp.). Jeśli dziennikarz podaje do wiadomości publicznej jakieś fakty niekorzystne dla pewnych osób to często spotyka się np. z groźbami pod swoim adresem. Nawet rzetelna informacja bywa poddawana krytyce, gdy "bohater" nie jest zadowolony z obrazu swojej osoby. Często też rzetelne informacje nie są dopuszczane do wiadomości publicznej, bo taka jest polityka danej redakcji.
Dziennikarze znają także przypadki osób, które rzetelnie opisując daną sprawę musiały kilka krytycznych słów skierować w stronę wysoko postawionych urzędników. Kończyły się między nimi dobre stosunki, a dziennikarz tracił źródło informacji. Dziennikarze są często wręcz szykanowani za niepochlebne informacje. Tym, którzy się "narażą" zwykle utrudnia się dostęp do informacji, a wręcz grozi nawet na forum publicznym. Przykładem może być stosunek przedstawicieli Komendy Miejskiej Policji w Lublinie do "Gazety Wyborczej". Każdy krytyczny tekst spotyka się z mało elegancką, a nawet agresywną polemiką ze strony zespołu prasowego KMP. Oczywiście KMP swoje uwagi rozsyła e-mailem w formie komunikatu do wszystkich redakcji.
Dziennikarze często piszą, że lokalny rynek medialny, przy niskim czytelnictwie prasy jest uzależniony od reklamodawców i sponsorów, a ciężka sytuacja finansowa redakcji wyklucza jakiekolwiek działania wbrew polityce wydawców. Jedna z dziennikarek stwierdziła, że na ogół ona i jej koledzy starają się rozpowszechniać rzetelne informacje. Jeśli jednak nie jest to zgodne z interesem partyjnego środowiska pracodawcy, wtedy konsekwencje mogą być bardzo różne - od upomnienia, po nagany służbowe, których uzasadnieniem jest... obraza najwyższych urzędników samorządowych.
Rozpowszechniając rzetelne informacje dziennikarz może się narazić na "ostracyzm jakiegoś środowiska, albo sam mieć rozterki moralne. Istnieje też coś takiego jak dobry smak albo wyższy interes". Innymi słowy - podsumowuje swoją wypowiedź dziennikarz - pisać prawdę to wcale nie znaczy pisać wszystko co się wie. Jak pisze kolejny ankietowany, często zdarzają się rzetelne informacje, których nie można rozpowszechniać bez konsekwencji. Lokalne środowisko określane jako "dziennikarsko-biznesowo-anawetkulturalne" jest bardzo blisko siebie. Nie można więc w złym świetle pisać o kolegach.
Wydaje się, że w małych środowiskach, gdzie rynek jest niewielki, tak zwana presja środowiskowa jest bardzo silna i dziennikarze wolą się "nie narażać" po to, żeby zaprezentować swoje poglądy czy kształtować opinię publiczną. Niektórzy boją się, że jeśli "narażą się" nieodpowiedniej osobie, to mogą ponieść poważne konsekwencje zawodowe, np. będą mieli problemy ze znalezieniem pracy. Dziennikarz mediów regionalnych jest poddany naciskom zwierzchników bądź wydawcy, natomiast dziennikarz gazet lokalnych (gminnych, dzielnicowych) jest uwarunkowany pewnymi zależnościami od lokalnej władzy.
Co charakterystyczne - im młodsza osoba, o małym stażu pracy wypełniała ankietę tym bardziej optymistyczne otrzymywałam wyniki. W ich przypadku ograniczenia wolności dziennikarskiej wręcz nie istnieją, z wyjątkiem autocenzury. Osoby te wiedzą, że o zatrudnienie na etacie jest bardzo ciężko i w związku z tym bezwarunkowo ufają wydawcy i redaktorom. "Praca dziennikarza "Gazety Wyborczej" polega na podawaniu rzetelnych informacji - pisze osoba o krótkim stażu w zawodzie - Za to dostaję pensję i ewentualne nagrody". "Rzetelność oraz trafność publikowanych informacji jest bardzo ważnym elementem w codziennej pracy dziennikarza. Konsekwencją upublicznienia dobrej, mocnej informacji jest pochwała przełożonych"- pisze młody dziennikarz. Z drugiej jednak strony wskazują na bardzo częste ograniczenie wolności dziennikarskiej przez autocenzurę.
Jeden z dziennikarzy wspomina o tym, że bez konsekwencji można rozpowszechniać rzetelne informacje w sytuacji, gdy właścicielem pisma jest zagraniczny koncern nastawiony wyłącznie na zysk a nie rozgrywki polityczne. Kolejny ankietowany wspomina jednak o tym, że najczęstszą formą ograniczania wolności dziennikarskiej są naciski właścicieli.
Ostatnie pytanie ankiety dotyczyło ograniczania wolności dziennikarskiej. 80% ankietowanych podkreślało bardzo częste stosowanie w dziennikach i czasopismach cenzury wewnątrzredakcyjnej, a 75% - autocenzury. Dziennikarze piszą przy tym, że są tematy i problemy (niekiedy ważne i "nośne"), których podjęcie i publikacja na łamach prasy lokalnej byłaby bardzo ryzykowna, a także groziłaby poważnymi konsekwencjami zarówno autorowi, jak i redaktorowi naczelnemu.
Kolejną ankietę przeprowadziłam w marcu 2006 roku wśród 50 dziennikarzy lokalnej prasy na Lubelszczyźnie. Główne pytanie dotyczyło kapitału zagranicznego w mediach regionalnych i lokalnych. Czy oznacza on zagrożenie, czy szansę dla dziennikarzy? Pracownicy mediów podkreślają, iż można oczekiwać, że prasa z kapitałem zagranicznym będzie bardziej niezależna politycznie, ale pewność zatrudnienia (i płacy) dla dziennikarzy nadal pozostanie zerowa. Problemem staje się brak porozumienia płacowego dziennikarzy, co rodzi oczywisty skutek zabiegania o sympatię naczelnego i wiąże się z samoograniczeniem w ujawnianiu poglądów. Według dziennikarzy kapitał zagraniczny oznacza zarówno szansę, jak i zagrożenie. Wszystko zależy od tego jak wydawca podchodzi do etyki dziennikarskiej i swobody wypowiedzi, czy zależy mu na rozwoju gazety czy tylko zyskach.
Ankietowani dziennikarze uważają, że kapitał zagraniczny może prowadzić w niektórych przypadkach do zaniku lokalności danych mediów, jeżeli udziałowiec chce stworzyć kalkę produktu, który funkcjonuje już na innych rynkach lokalnych. Jednak z drugiej strony, media lokalne nie zawsze mają szansę na utrzymanie się np. z reklam więc taki kapitał pomaga im trwać na rynku. Dziennikarze pisali także, że kapitał zagraniczny oznacza również dobre projekty redakcyjne, szkolenia i nowoczesne metody zarządzania. A wady to przede wszystkim podniesione ryzyko utraty pracy oraz mniejsze zarobki.
Jeden z dziennikarzy stwierdził, że kapitał zagraniczny interesuje się mediami tylko dla zysku. Jego obecność wcale nie jest gwarancją stabilności ani chociażby lepszych zarobków dziennikarzy. Nowoczesne zarządzanie dotyczy tylko kwestii finansowych i ma się nijak do potrzeb czytelników ani samych dziennikarzy. Poszczególne tytuły tracą na udziale inwestora, który wypracowany przez nie zysk w minimalnym stopniu przeznacza na inwestycje.
Ogólne wnioski z przeprowadzonych ankiet, które przeprowadzam systematycznie od 2002 roku (początkowo na próbie 100, a następnie 50 dziennikarzy lubelskich mediów), są bardzo pesymistyczne. Wymóg bezwzględnej dyspozycyjności, coraz niższe wynagrodzenia deprecjonują zawód dziennikarza w całej Polsce. O ważnych sprawach można pisać bez ograniczeń, jeżeli dziennikarz cieszy się poparciem redaktora naczelnego, czy wydawcy. Status dziennikarza spada, co należy łączyć z coraz słabszym rynkiem czytelniczym i reklamowym.
Media lokalne są znacznie bardziej narażone na naciski polityczne i mają skłonności do ulegania. Pracownicy mediów są coraz wszechstronniej wykształceni, ale duża ich część pozostaje bez pracy. Czasowo współpracują z redakcjami poszczególnych lokalnych gazet i czasopism (za bardzo niskie stawki, nie mając większych praw), widząc jednak realia lokalnego dziennikarstwa - coraz częściej rezygnują z pracy w wyuczonym zawodzie. Nowe technologie sprawiają, że trzeba ograniczać zatrudnienie w redakcjach, ludzie starsi odchodzą, są zwalniani, następują redukcje etatów. Szkoda tylko, że ogólnopolskie i lokalne stowarzyszenia dziennikarskie nie potrafią przeciwdziałać spadkowi prestiżu zawodu, przede wszystkim z powodu utrwalonych podziałów na tle politycznym i związanej z tym niechęci wstępowania do nich młodych ludzi.
W przedstawieniu tego problemu pomocne nam będą badania przeprowadzone przez dr Lidię Pokrzycką, która przeprowadziła wśród dziennikarzy prasy lokalnej województwa lubelskiego ankietę. Dotyczyła ona m. in. ich statusu zawodowego, możliwości rozpowszechniania rzetelnych informacji bez konsekwencji, a także form ograniczania wolności dziennikarskiej. Wyniki zostały opublikowane w artykule pt. "Analysis of Risks and Opportunities in Journalism in Poland: The Example of the Lublin Region". Dla lepszego zobrazowania zaganienia pozwoliliśmy sobie w tym miejscu przytoczyć obszerniejszą część tego artykułu prezentującego wyniki badań.
Na przełomie lipca i sierpnia 2005 roku przeprowadziłam anonimowe badania ankietowe wśród 50 dziennikarzy regionalnych mediów w województwie lubelskim dotyczące m.in. ich statusu zawodowego, możliwości rozpowszechniania rzetelnych informacji bez konsekwencji, a także form ograniczania wolności dziennikarskiej.
Większość ankietowanych pracuje w redakcjach na pełnym etacie, ale 30% dziennikarzy utrzymuje się z wierszówki, lub prowadzi działalność gospodarczą. Na pytanie dotyczące statusu zawodowego 90% ankietowanych odpowiedziało, że jest on średni lub stale maleje. Tylko 10% zaznaczyło odpowiedź status "wysoki".
Dziennikarze piszą, że zawód traci prestiż, co daje się zauważyć podczas zbierania materiałów dziennikarskich, kiedy różne instytucje i urzędy nie liczą się z dziennikarzem, szefowie firm nie mają dla niego czasu, często odsyłają do swoich rzeczników. Ale i oni unikają dziennikarzy, którzy mają do zadania wiele krępujących lub niewygodnych pytań.
Jeden z ankietowanych przyznaje, że dziennikarze gazet lokalnych wpływają na postawy czytelników, jednak wikłanie się w bieżącą politykę powoduje, że odbiera się ich pracę, jako pisanie na zamówienie konkretnych partii, czy grup wpływu. Dziennikarze akcentują, że wciąż wyczuwalny jest specyficzny rodzaj prestiżu, ale wydaje się to tylko blaskiem poważania, którym cieszyli się wiele lat temu starsi koledzy. Do głównych przyczyn spadku statusu zawodowego zaliczają to, że media dają się, w dość prymitywny sposób, manipulować siłom z zewnątrz. Chodzi przede wszystkim o pieniądze, chęć utrzymania się na rynku za wszelką cenę i walkę o wąski tort reklamowy. Kolejna sprawa to ewolucja zawodu. Wprawdzie proces postępuje wielokierunkowo, z silnym nachyleniem na media elektroniczne, ale jedną z najsilniejszych tendencji jest też stale rosnące zapotrzebowanie na tanią sensację w stylu mediów brukowych.
Dziennikarze narzekają także na swój status materialny. Ponosząc odpowiedzialność za słowo i mając do czynienia z krezusami także finansowymi, sami często swoją sytuację finansową oceniają jako słabą. Środowisko dziennikarskie jest rozbite, związki zawodowe są mało aktywne, nie mają wpływu na status społeczny zawodu. Powodem niskiego statusu dziennikarza według części ankietowanych jest "napływ" do zawodu młodych, ale słabo przygotowanych osób, które narażają na szwank prestiż zawodu dziennikarskiego. Jak pisze jeden z ankietowanych - dziennikarz jest osobą cieszącą się zaufaniem społecznym. Coraz więcej jednak osób uważa się za dziennikarzy, choć tak naprawdę nimi nie są. Niektórzy myślą, że wystarczy skończyć studia i już się jest dziennikarzem. Dziennikarstwo stało się zawodem zbyt łatwo dostępnym - to refleksje większości dziennikarzy - duży przepływ przypadkowych ludzi, zbyt krótki okres terminowania zanim trafi się do zawodu, nie wpływa pozytywnie na prestiż dziennikarstwa. Za łatwo do tego zawodu trafiają przypadkowe osoby, które "na siłę" chcą zaistnieć w środowisku.
Status dziennikarza jest niski i stale maleje także na skutek niewielkiej liczby miejsc pracy i słabej kondycji finansowej istniejących lubelskich redakcji. Dziennikarze są nienajlepiej opłacani, w wielu redakcjach wymaga się od nich pracy w znacznie szerszym zakresie, niż wynika to z umów podpisywanych przez nich z pracodawcą. Przykładem jest zatrudnianie na pół bądź nawet jedną czwartą etatu osób, które faktycznie wykonują pracę w pełnym wymiarze godzin (a często i większą). Dziennikarz, który chce zmienić pracę praktycznie nie ma takiej możliwości na rynku lubelskim.
Problemem staje się również samo środowisko dziennikarskie, które nie potrafi utrzymać wysokich standardów merytorycznych i moralnych. Dziennikarstwo dla wielu stało się odskocznią. Dzięki niemu można znaleźć dobrze płatną pracę, rozwinąć działalność gospodarczą itp. Dziennikarzy frustruje także fakt, że niekiedy ich działania zawodowe pozostają bez echa, bo atakowane instytucje nie reagują, a działania interwencyjne nie przynoszą skutków. Jedna z dziennikarek pisze, że spotyka się z różnymi reakcjami na osobę dziennikarza. "Ludzie piastujący wysokie stanowiska traktują nas jak zło konieczne albo narzędzie do rozpowszechniania swoich projektów. Nie zmienia to jednak faktu, że lubelski dziennikarz jest dalej osobą poważaną. Prosty, szary człowiek najczęściej widzi w "pani redaktor" kogoś o wiele ważniejszego od siebie".
Na pytanie dotyczące możliwości nieograniczonego rozpowszechniania rzetelnej informacji bez żadnych konsekwencji - 85% ankietowanych zaznaczyło odpowiedź "nie", pozostali wpisywali, że "tak", ale pod warunkiem odpowiedniej postawy redaktora naczelnego, właściciela itd. Dziennikarze piszą, że zdarza się, iż wobec "niewygodnego dziennikarza" urzędnicy stosują swoistą blokadę informacyjną lub próbują wywrzeć presję na zmianę nieprzychylnego stanowiska. Gdy dziennikarz czuje się kneblowany w jednej redakcji, zawsze w ostateczności może przejść do drugiej, konkurencyjnej - pisze ankietowany. Jednak regionalny rynek medialny jest ograniczony. Nie można zmieniać zatrudnienia w nieskończoność. Kolejny dziennikarz pisze, że rozpowszechnianie rzetelnych i sprawdzonych informacji spotyka się z krytyką, głównie ze strony osób publicznych (politycy, urzędnicy itp.). Jeśli dziennikarz podaje do wiadomości publicznej jakieś fakty niekorzystne dla pewnych osób to często spotyka się np. z groźbami pod swoim adresem. Nawet rzetelna informacja bywa poddawana krytyce, gdy "bohater" nie jest zadowolony z obrazu swojej osoby. Często też rzetelne informacje nie są dopuszczane do wiadomości publicznej, bo taka jest polityka danej redakcji.
Dziennikarze znają także przypadki osób, które rzetelnie opisując daną sprawę musiały kilka krytycznych słów skierować w stronę wysoko postawionych urzędników. Kończyły się między nimi dobre stosunki, a dziennikarz tracił źródło informacji. Dziennikarze są często wręcz szykanowani za niepochlebne informacje. Tym, którzy się "narażą" zwykle utrudnia się dostęp do informacji, a wręcz grozi nawet na forum publicznym. Przykładem może być stosunek przedstawicieli Komendy Miejskiej Policji w Lublinie do "Gazety Wyborczej". Każdy krytyczny tekst spotyka się z mało elegancką, a nawet agresywną polemiką ze strony zespołu prasowego KMP. Oczywiście KMP swoje uwagi rozsyła e-mailem w formie komunikatu do wszystkich redakcji.
Dziennikarze często piszą, że lokalny rynek medialny, przy niskim czytelnictwie prasy jest uzależniony od reklamodawców i sponsorów, a ciężka sytuacja finansowa redakcji wyklucza jakiekolwiek działania wbrew polityce wydawców. Jedna z dziennikarek stwierdziła, że na ogół ona i jej koledzy starają się rozpowszechniać rzetelne informacje. Jeśli jednak nie jest to zgodne z interesem partyjnego środowiska pracodawcy, wtedy konsekwencje mogą być bardzo różne - od upomnienia, po nagany służbowe, których uzasadnieniem jest... obraza najwyższych urzędników samorządowych.
Rozpowszechniając rzetelne informacje dziennikarz może się narazić na "ostracyzm jakiegoś środowiska, albo sam mieć rozterki moralne. Istnieje też coś takiego jak dobry smak albo wyższy interes". Innymi słowy - podsumowuje swoją wypowiedź dziennikarz - pisać prawdę to wcale nie znaczy pisać wszystko co się wie. Jak pisze kolejny ankietowany, często zdarzają się rzetelne informacje, których nie można rozpowszechniać bez konsekwencji. Lokalne środowisko określane jako "dziennikarsko-biznesowo-anawetkulturalne" jest bardzo blisko siebie. Nie można więc w złym świetle pisać o kolegach.
Wydaje się, że w małych środowiskach, gdzie rynek jest niewielki, tak zwana presja środowiskowa jest bardzo silna i dziennikarze wolą się "nie narażać" po to, żeby zaprezentować swoje poglądy czy kształtować opinię publiczną. Niektórzy boją się, że jeśli "narażą się" nieodpowiedniej osobie, to mogą ponieść poważne konsekwencje zawodowe, np. będą mieli problemy ze znalezieniem pracy. Dziennikarz mediów regionalnych jest poddany naciskom zwierzchników bądź wydawcy, natomiast dziennikarz gazet lokalnych (gminnych, dzielnicowych) jest uwarunkowany pewnymi zależnościami od lokalnej władzy.
Co charakterystyczne - im młodsza osoba, o małym stażu pracy wypełniała ankietę tym bardziej optymistyczne otrzymywałam wyniki. W ich przypadku ograniczenia wolności dziennikarskiej wręcz nie istnieją, z wyjątkiem autocenzury. Osoby te wiedzą, że o zatrudnienie na etacie jest bardzo ciężko i w związku z tym bezwarunkowo ufają wydawcy i redaktorom. "Praca dziennikarza "Gazety Wyborczej" polega na podawaniu rzetelnych informacji - pisze osoba o krótkim stażu w zawodzie - Za to dostaję pensję i ewentualne nagrody". "Rzetelność oraz trafność publikowanych informacji jest bardzo ważnym elementem w codziennej pracy dziennikarza. Konsekwencją upublicznienia dobrej, mocnej informacji jest pochwała przełożonych"- pisze młody dziennikarz. Z drugiej jednak strony wskazują na bardzo częste ograniczenie wolności dziennikarskiej przez autocenzurę.
Jeden z dziennikarzy wspomina o tym, że bez konsekwencji można rozpowszechniać rzetelne informacje w sytuacji, gdy właścicielem pisma jest zagraniczny koncern nastawiony wyłącznie na zysk a nie rozgrywki polityczne. Kolejny ankietowany wspomina jednak o tym, że najczęstszą formą ograniczania wolności dziennikarskiej są naciski właścicieli.
Ostatnie pytanie ankiety dotyczyło ograniczania wolności dziennikarskiej. 80% ankietowanych podkreślało bardzo częste stosowanie w dziennikach i czasopismach cenzury wewnątrzredakcyjnej, a 75% - autocenzury. Dziennikarze piszą przy tym, że są tematy i problemy (niekiedy ważne i "nośne"), których podjęcie i publikacja na łamach prasy lokalnej byłaby bardzo ryzykowna, a także groziłaby poważnymi konsekwencjami zarówno autorowi, jak i redaktorowi naczelnemu.
Kolejną ankietę przeprowadziłam w marcu 2006 roku wśród 50 dziennikarzy lokalnej prasy na Lubelszczyźnie. Główne pytanie dotyczyło kapitału zagranicznego w mediach regionalnych i lokalnych. Czy oznacza on zagrożenie, czy szansę dla dziennikarzy? Pracownicy mediów podkreślają, iż można oczekiwać, że prasa z kapitałem zagranicznym będzie bardziej niezależna politycznie, ale pewność zatrudnienia (i płacy) dla dziennikarzy nadal pozostanie zerowa. Problemem staje się brak porozumienia płacowego dziennikarzy, co rodzi oczywisty skutek zabiegania o sympatię naczelnego i wiąże się z samoograniczeniem w ujawnianiu poglądów. Według dziennikarzy kapitał zagraniczny oznacza zarówno szansę, jak i zagrożenie. Wszystko zależy od tego jak wydawca podchodzi do etyki dziennikarskiej i swobody wypowiedzi, czy zależy mu na rozwoju gazety czy tylko zyskach.
Ankietowani dziennikarze uważają, że kapitał zagraniczny może prowadzić w niektórych przypadkach do zaniku lokalności danych mediów, jeżeli udziałowiec chce stworzyć kalkę produktu, który funkcjonuje już na innych rynkach lokalnych. Jednak z drugiej strony, media lokalne nie zawsze mają szansę na utrzymanie się np. z reklam więc taki kapitał pomaga im trwać na rynku. Dziennikarze pisali także, że kapitał zagraniczny oznacza również dobre projekty redakcyjne, szkolenia i nowoczesne metody zarządzania. A wady to przede wszystkim podniesione ryzyko utraty pracy oraz mniejsze zarobki.
Jeden z dziennikarzy stwierdził, że kapitał zagraniczny interesuje się mediami tylko dla zysku. Jego obecność wcale nie jest gwarancją stabilności ani chociażby lepszych zarobków dziennikarzy. Nowoczesne zarządzanie dotyczy tylko kwestii finansowych i ma się nijak do potrzeb czytelników ani samych dziennikarzy. Poszczególne tytuły tracą na udziale inwestora, który wypracowany przez nie zysk w minimalnym stopniu przeznacza na inwestycje.
Ogólne wnioski z przeprowadzonych ankiet, które przeprowadzam systematycznie od 2002 roku (początkowo na próbie 100, a następnie 50 dziennikarzy lubelskich mediów), są bardzo pesymistyczne. Wymóg bezwzględnej dyspozycyjności, coraz niższe wynagrodzenia deprecjonują zawód dziennikarza w całej Polsce. O ważnych sprawach można pisać bez ograniczeń, jeżeli dziennikarz cieszy się poparciem redaktora naczelnego, czy wydawcy. Status dziennikarza spada, co należy łączyć z coraz słabszym rynkiem czytelniczym i reklamowym.
Media lokalne są znacznie bardziej narażone na naciski polityczne i mają skłonności do ulegania. Pracownicy mediów są coraz wszechstronniej wykształceni, ale duża ich część pozostaje bez pracy. Czasowo współpracują z redakcjami poszczególnych lokalnych gazet i czasopism (za bardzo niskie stawki, nie mając większych praw), widząc jednak realia lokalnego dziennikarstwa - coraz częściej rezygnują z pracy w wyuczonym zawodzie. Nowe technologie sprawiają, że trzeba ograniczać zatrudnienie w redakcjach, ludzie starsi odchodzą, są zwalniani, następują redukcje etatów. Szkoda tylko, że ogólnopolskie i lokalne stowarzyszenia dziennikarskie nie potrafią przeciwdziałać spadkowi prestiżu zawodu, przede wszystkim z powodu utrwalonych podziałów na tle politycznym i związanej z tym niechęci wstępowania do nich młodych ludzi.
(źródło: http://www.reporterzy.info/222,szanse_i_zagrozenia_dla_dziennikarzy_prasy_lokalnej_na_przykladzie_lubelszczyny.html, [dostęp: 21.02.2016]).




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz